
Wielu coraz trudniej uwierzyć, że druga kadencja Baracka Obamy na fotelu prezydenta Stanów Zjednoczonych może pozwolić Demokratom na utrzymaniu tego stanowiska. Optymiści szans upatrują tylko w kandydaturze jednej osoby. Choć Hillary Clinton w roku 2016 będzie miała już 69 lat, to właśnie ona jest uważana za faworytkę kolejnego wyborczego starcia w Waszyngtonie. Czy była amerykańska Pierwsza Dama, a później sekretarz stanu w ogóle jeszcze o prezydenturze myśli?
Wybory prezydenckie 2016 już dziś
Temat roku 2016 oczywiście pojawił się już dużo wcześniej wraz z pytaniem czy Hillary Clinton ogłosiła swoje odejście z Departamentu Stanu niezależnie od wyniku wyborów dlatego, że jest bardzo zmęczona, czy też dlatego, że chce się przygotować do startu w wyścigu do Białego Domu. CZYTAJ WIĘCEJ
W szczerej rozmowie z "New York Magazine" Hillary Clinton zdradza również, że na politycznym urlopie (bo chyba nie emeryturze...) o wiele lepiej układa się jej życie rodzinne. - Bywamy w domu razem o wiele częściej niż to bywało w ostatnich latach - mówi o związku z Billem Clintonem. - Świetnie spędzamy czas. Śmiejemy się z naszych psów, oglądamy głupie filmy, chodzimy na długie spacery i popływać. Wiecie, po prostu zwykłe przyjemności - mówi. Czy za trzy lata rzuci to wszystko, by zostać pierwszą kobietą na fotelu prezydenta USA?
Źródło: NYmag.com

