EFNI w Sopocie
EFNI w Sopocie Fot. Rafał Malko / AG

Instrukcja do regulacji na 1400 stron? Opodatkowanie lotów w Europie, które ma uratować nasz klimat? Unia Europejska potrafiła niejednokrotnie swoimi absurdami podważyć własną wiarygodność. Coraz częściej pada hasło o deregulacji w Brukseli, bo obecne regulacje w wielu sektorach nie działają na korzyść rozwoju.

REKLAMA

Przerost, nadmierna liczba regulacji, stwarza ogromne ryzyko regulacyjne dla inwestorów: transfer miejsc pracy poza Unię Europejską oraz marazm i brak perspektyw. Tak jak kiedyś pisał Hayek, nadmiar regulacji eliminuje bodźce do innowacji. Rzadko mówi się o tym w publicznych dyskusjach, ale przeregulowanie to jeden z najsilniejszych czynników, który powoduje rozwój nielegalnego biznesu. – rozpoczął sesję plenarną Leszek Pawłowicz, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej PKN Orlen.

Jedna z najważniejszych sesji plenarnych podczas Europejskiego Kongresu Nowych Idei zgromadziła tłumy na sali, a wystąpienia niektórych panelistów nagradzano gromkimi oklaskami. Dyskusja pod patronatem PKN Orlen miała odpowiedzieć na pytanie, czy da się aby regulacje sprzyjały rozwojowi czy też deregulacja jest jedyną sensowną drogą. Jakie wnioski udało się wypracować?

W ogniu złych regulacji

Wydaje mi się, że ta debata jest przykładem na interpretacje polskiego przysłowia: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Jak pytamy polskich przedsiębiorców o ocenę regulacji, to dla nich regulacje europejskie są dużo bardziej korzystne. My ciągle jesteśmy bardzo proeuropejskim krajem, bo dobrze wiemy gdzie byśmy byli gdyby nie Unia. – mówiła Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan – Podam jednak przykład. Rozwiązania dotyczące substancji chemicznych to 22 tys. stron, a instrukcja do tej dyrektywy ma 1400 stron. Już widzę tego przedsiębiorcę, który produkuje odczynniki i czyta wieczorami 1400 stron instrukcji. To idealny przykład kiedy dobre intencje kompletnie minęły się z tym, co ostatecznie zostało wprowadzone – tłumaczy Henryka Bochniarz.

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że przy mniejszej ilości głupich regulacji, nie tylko Ryanair miałby tańsze bilety, ale i gospodarka cieszyłaby się większym dobrobytem. Rolą rządu jest bronić ludzi, a nie decydować o całym ich życiu. – tłumaczył Michael O’Leary, CEO Ryanair Limited – Podam przykład z mojej branży. Bruksela rozwiąże problem emisji CO2 na świecie nakładając opodatkowanie na bilety lotnicze… w Europie. Opodatkowanie podróży lotniczych w Europie, kiedy żaden inny region tego podatku nie wprowadza, nie ma żadnego wpływu na klimat a tylko hamuje rozwój! – podsumował szef znanych linii lotniczych.

Rzeczywiście, cala dyrektywa dotycząca podatku w lotnictwie w Europie... Od początku wszyscy wiedzieli, że to kompletny bezsens! To najbardziej kompromitujące momenty: rozwiązania, które nie mogą być zastosowane, a później spędzamy masę czasu nad tym żeby doprowadzić je jakiejkolwiek użyteczności. – dodaje Henryka Bochniarz. Dążenie do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla było jednym z najczęściej pojawiających się tematów podczas Europejskiego Forum Nowych Idei. Kontrowersje związane z pomysłem wynikają z globalnych trendów. To Europa wychodzi przed szereg i wprowadzając na siłę regulacje i dodatkowe opodatkowanie próbuje zmusić firmy do zmniejszenia emisji CO2. Nie robi tego nikt inny na świecie, a np. Amerykanie poradzili sobie ze zmniejszeniem emisji dzięki… inwestycji w gaz łupkowy.

Energetyka, głupcze!

Nie rozumiemy tego, że polityka dotycząca rynku energetycznego jest bardzo długoterminowa. Powinny być jasne zasady, których nie wolno zmieniać z dnia na dzień. Musimy założyć, że są w Unii Europejskiej priorytety. W energetyce nie ma możliwości żeby dla wszystkich był jeden rozmiar. Państwa członkowskie muszą usiąść, podyskutować. Energii będziemy potrzebować więcej a nie mniej. Należy ją dostarczyć. – tłumaczył prof. Gunter Verheugen z Uniwersytetu Viadrina – Każdy o tym wie, że polityka energetyczna to kwestia nadzwyczaj długoterminowa. Jeśli jest jakiś sektor, który wymaga przewidywalnych warunków to właśnie energetyka. I właśnie tego brakuje w Unii. Co do unikania emisji CO2… Rynek musi zdecydować, która technologia będzie działać, a nie politycy. Kolejna kwestia to konkurencyjność gospodarki. Cokolwiek robimy, musimy to gospodarczo i ekonomiczne usprawiedliwić. Ja wiem, że musimy coś zrobić z nowymi technologiami, ale w interesie środowiska lepsze byłoby wykorzystanie najefektywniejszej technologii np. w Polsce, mielibyśmy dużo lepsze wyniki, gdyby podnieść efektywność działających już elektrowni zamiast budować nowe! – podsumował profesor.

W energetyce USA radzi sobie o wiele lepiej i to jest problem europejski, musimy wymyśleć jak korzystać z łupków. Jest to obciążenie w obszarze energetyki i jestem przekonany, że część działań w Brukseli powinno być przyspieszonych. Na pewno prawdziwy wspólny rynek poprawiłby konkurencyjność – podsumowuje John Peet, redaktor The Economist.

Poprawiać czy deregulować?

Bruksela nie zawsze wie lepiej. Panuje obecnie jakaś dramatyczna teza o upadku konkurencyjności Europy wobec innych kontynentów. Jest moda na zapowiedź schyłku starego kontynentu, podczas gdy jesteśmy nadal konkurencyjni i pokazuje to wiele wskaźników. – mówił Janusz Lewandowski, komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu i programowania finansowego

Statystyka jest wynikiem mocnych działań dwóch państw członkowskich, a za tą statystyką kryje się ogromny rozstrzał i nierówności, szczególnie między krajami pół nocy i południa – od razu wypunktował prof. Verheugen.

Deregulacja tak, ale deregulacja, która eliminuje w takim systemie hazard moralny, czyli obarczanie ryzykiem innych niż ci, którzy podejmują decyzje prowadzi do tego, że ludzie mogą być nie tylko pokrzywdzeni, ale i oszukani. Mamy cały czas kryzys zaufania, w szczególności na rynku bankowym. Przywrócenie wiarygodności gospodarczej na rynkach finansowych Europy wydaje mi się bardzo ważnym elementem. Dzięki temu Europa będzie konkurencyjna, ale nie dlatego, że będzie konkurować cenowo z Chinami i Indiami, ale będzie znowu bezpieczna dla inwestorów. A co do regulacji… może jednak poszerzyć skład Komisji Europejskiej o komisarza ds. deregulacji? – zaproponował pół-żartem, pół-serio prof. Leszek Pawłowicz, Przewodniczący Rady Nadzorczej PKN Orlen. Uczestnicy dyskusji najwyraźniej byli za…