Nie, to nie jest kolejny tekst o referendum. Nie będę przekonywał, że trzeba lub że nie warto, wyliczał sukcesy i porażki wiadomo kogo. Przyjdź i zobacz urny wyborcze – to nie brzmi zbyt zachęcająco. Niedzielne głosowanie nie jest jednak jedynym wydarzeniem, które wydaje się ważne dla przyszłości Warszawy – tego, w jakim stopniu będziemy mogli wpływać na kształt miasta. W sobotę jeszcze raz przypomni o sobie niechciany przez miejskie władze Jazdów, natomiast na Muranowie dzięki waszej pomocy dokończony zostanie wyjątkowy pomnik.
Zamiast osiedla grodzić żelaznymi płotami otwierają je na mieszkańców innych dzielnic, animują życie kulturalne i uczą obywatelskiej postawy. Ludzie odpowiedzialni za „Otwarty Jazdów”, inicjatywę zrzeszającą mieszkańców osiedla i organizacje pozarządowe działające na jego terenie, w sobotę zorganizują święto dzielnicy pod hasłem „Domki fińskie nie do zbycia!”.
Położone w samym centrum Warszawy domki fińskie, które w latach 40. zamieszkiwali inżynierowie pracujący w Biurze Odbudowy Stolicy, są kością niezgody. Władze miasta od dawna dążą do tego, by je zlikwidować czy – jak proponuje dyrektor ZGN Śródmieście Małgorzata Mazur – „zbyć”, deweloperzy oczami wyobraźni zastępują je apartamentowcami, a aktywiści podkreślają ich wyjątkowość.

Mieszkańcy Jazdowa jako pierwsi skorzystali z nowych przepisów o inicjatywie lokalnej. Zaproponowali budowę zadaszonego pawilonu, postawienie ław i siedzisk, dzięki którym powstałoby miejsce spotkań – zarówno dla właścicieli domków, jak i spacerowiczów i turystów, których z dnia na dzień przybywa. Chcieliby, żeby osiedle spełniało nie tylko funkcje mieszkalne, ale i edukacyjne czy kulturalne. Częściowo już się to udało – latem na jego terenie organizowano warsztaty, koncerty i spotkania z przedstawicielami organizacji pozarządowych. Jazdów przestał milczeć.
Jesienią też nie da o sobie zapomnieć. By jeszcze raz wyrazić sprzeciw wobec zakusów miejskich włodarzy, mieszkańcy osiedla na sobotę szykują mnóstwo atrakcji. Ale nie chodzi tu tylko o deklaracje – ważna jest też zabawa. O godz. 12 zacznie się Jazdowisko, czyli wyprzedaż garażowa, na której kupicie różne szpargały. Będziecie też mogli wziąć udział w spacerze po parku śladem jego historycznych tajemnic lub grać w gry planszowe ze znajomymi, do tego pokaz slajdów znad Bajkału, spotkania poświęcone modzie etno i pszczołom. Możecie też po prostu pospacerować, przyjść i zobaczyć – w końcu nie wiadomo, kiedy pojawią się tu koparki.
Dokładne informacje znajdziecie tu: Osiedle Jazdów. Jest też dostępna mapa.

Muranowowi na pewno nie grozi likwidacja, a mimo to też nie zamierza przespać tego weekendu. Możecie wziąć m.in. udział w budowie instalacji architektonicznej, która powstaje przy ulicy Andersa 13. Stowarzyszenie Odblokuj – organizator wydarzenia – przypomina w ten sposób historię dzielnicy zbudowanej z cegieł zburzonych kamienic. Pomnik to nie wszystko – będą zajęcia dla dzieci i spacer z architektem Maciejem Mahlerem po dzielnicy (sobota o godz. 11). Wciąż można też oglądać wystawę „Stacja Muranów” przy Andersa 13.
Więcej tu: Stowarzyszenie Odblokuj.


