
Większość Polaków uważa, że kandydaci na stanowisko premiera absolutnie nie powinni: dopuszczać się nadużyć podatkowych, zażywać narkotyków i zmieniać poglądów dotyczących istotnych kwestii. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez magazyn "Reader’s Digest".
Magazyn "Reader’s Digest" zapytał Polaków, Niemców i Węgrów o to, co ich zdaniem dyskwalifikuje kandydatów na urząd premiera (kanclerza). 76 procent ankietowanych z Polski stwierdziło, że szefem rządu zdecydowanie nie powinna być osoba, która dopuściła się nadużyć podatkowych. Podobnej odpowiedzi udzieliło 83 procent Niemców i 68 procent Węgrów.
Większość respondentów z Polski – 62 procent – stwierdziła, że kandydatów dyskwalifikuje także zażywanie narkotyków. Taką samą opinię wyraziło 61 procent Węgrów i 81 procent Niemców. Dla znacznej części Polaków i Węgrów ważna była także stałość poglądów polityków. W Polsce 61 procent ankietowanych oświadczyło, że zmienianie poglądów w istotnych dla nich kwestiach dyskwalifikuje kandydatów na urząd premiera. Na Węgrzech podobnego zdania było 66 procent respondentów, a w Niemczech – 45 procent.
W Polsce i na Węgrzech odnotowano wyższą niż w Niemczech niechęć do kandydatów będących homoseksualistami. 27 procent polskich i 30 procent węgierskich ankietowanych uważało, iż premier nie powinien być gejem. W Niemczech taką opinię wyraziło 14 procent respondentów.
Znaczna większość Niemców – 82 procent – zdaje się również nie przykładać wagi do pochodzenia kandydatów na urząd szefa rządu. Nieco inaczej jest w Polsce, gdzie 29 procent przebadanych osób stwierdziło, że premier powinien być rodowitym obywatelem. Na Węgrzech podobnego zdania było 44 procent respondentów.
źródło: Tarsago Polska
