Mark zakończył karierę sportową i został mówcą po to aby pomagać innym, po to aby robić coś nowego.
Mark zakończył karierę sportową i został mówcą po to aby pomagać innym, po to aby robić coś nowego. Fot. YouTube.com/TEDxTalks

Świat sportu stwierdził, że to człowiek z nadludzkimi siłami. Bo Mark spadł z paralotni, złamał kręgosłup, ma syndrom opadającej stopy, długo nawet nie chodził. Wreszcie wstał i wygrał paraolimpiadę w Londynie ścigając się rowerem na hali. Dla osób, które szukają motywacji do działań i mają tendencję do narzekania, to tekst obowiązkowy. Bo Mark na konferencji e-nnovation opowiadał swoją historię z wielką pasją i oddaniem.

REKLAMA
W maju 2009 roku Marc leciał paralotnią w środkowej Walii. Wpadł w tzw. wiatr krzyżowy. Spadł, uderzył ciałem w ziemię. Następnie ze sprzętem był ciągnięty przez 80 metrów.
- Pomyślałem, czy żyję. Później – może złamałem tylko nogi. Okazało się, że nie mogłem się ruszać – wspominał tamten moment Mark Colbourne. Jednak jego życie się zmieniło, a praca szefa firmy w sektorze b2b (business to business) odeszła w zapomnienie.
Zamienić nic w coś
- Płakałem pomimo 40 lat. Lekarze mówili żebym tego nie robił. A ja płakałem, bo moje spodnie był dość drogie... - opowiada z uśmiechem. Mark w końcu zaakceptował zmiany, bo wie, że w życiu podejmujemy ryzyko i nie mamy wpływu na to, co się wydarzy.
- Dlatego każdy przedsiębiorca musi akceptować zmieniające się trendy. Ktoś ukradnie nam auto do pracy, kupimy nowe, w jednym miesiącu stracimy część pieniędzy, może w drugim zarobimy więcej. W życiu są gorsze rzeczy, których nie odzyskamy – stwierdził.

Mark pomimo tego, że zniszczył wszystkie nerwy prowadzące do stóp, wsiadł na rower. Porzucił czekoladę, alkohol, zrezygnował z seksu, miesięcznie na rowerze pokonywał dystans odpowiadający odległości między Walią a Moskwą. Tylko po to, aby zrealizować nowy cel - wziąć udział w paraolimpiadzie i osiągnąć swoje własne zwycięstwo.
- Dajcie ludziom poczucie szczęśliwości. Docierajcie do nich, że hasła „oh, miałem ciężki dzień” nie działają. Co z tego, że telefon się zepsuł? Motywujcie, szukajcie nowych rozwiązań. Moje bycie upartym i konsekwentnym dało mi przewagę. Tak samo jest w biznesie – mówił sprawiając wrażenie osoby bardzo skupionej i zaangażowanej w to, czym się zajmuje.
Warto się zatrzymać
Słuchając między wierszami Marka, wyraźnie kształtował się wydźwięk jego wystąpienia. W chwilach słabości w pracy, w sytuacjach kiedy coś nie idzie, w momentach kiedy nie działa nam telefon, nie warto ogłaszać najbliższemu otoczeniu całego swojego zła. Istotne jest dążenie do własnej perfekcji. Musimy nauczyć się tego na co i tak nie mamy wpływu i iść drogą do przodu, na maksimum, po to, aby być jeszcze lepszym, bo każdy z nas jest tak dobry, jak nasze ostatnie działanie – wyścig, mecz, projekt, wystąpienie.
- Życie dotyczy idei, innowacji. Zamiany niczego w coś. Ale żeby to poczuć i zrobić potrzebna jest szczerość i pasja – opowiadał Marc, który zakończył karierę sportową i został mówcą po to, aby pomagać innym.

Przewidywać, ale też motywować
- Idea e-nnovvation to nie tylko wystąpienia ludzi mówiące stricte o e-commerce i biznesie. Wystąpienia naszych gości to też pełne emocji historie opowiadane po to, aby pokazać jak motywować ludzi, pracowników – mówi mi Marcin Majchrzak, organizator z Grupy Allegro. E-nnovation, które właśnie odbywa się w Poznaniu, to największa konferencja związana z sektorem e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecna edycja przyciągnęła na salę około 350 słuchaczy – e-nnovation to w większości wystąpienia szefów i top managerów z najpotężniejszych film z sektora e-commerce rozsianych po całym globie.