![Goldman Sachs radzi, jak z sukcesem przejść [url=http://shutr.bz/HkW6MC]rozmowę kwalifikacyjną[url]](https://m.natemat.pl/35e27aefa5a8cf3adbe29647dac4182b,1920,0,0,0.webp)
Jak wygrać rozmowę kwalifikacyjną? Jak wygrać ze stresem i samym sobą? To chyba najważniejsze dylematy każdego, kto szuka pierwszej lub nowej pracy. Odpowiedzi na te pytanie próbowało udzielić już bardzo wielu teoretyków, ale dziś podpowiedziami dla szukających pracy przychodzą praktycy. I to nie byle jacy, bo mowa o szefach banku Goldman Sachs. Międzynarodowa korporacja opublikowała właśnie zbiór rad dla każdego, kto szuka pracy u nich i w każdej innej wielkiej firmie.
Przede wszystkim w Goldman Sachs radzą więc, by przed udaniem się na rozmowę kwalifikacyjną odpowiedzieć sobie na pytanie, czy na pewno pasujemy do tej pracy, o którą się staramy i czy dobrze będziemy czuć się w firmie. Jeśli odpowiedź jest pozytywna, warto pogłówkować nad jeszcze kilkoma kluczowymi w tej sytuacji pytaniami.
Kluczowe pytania Znając pewną odpowiedź na pytanie, jakie doświadczenia i wiedza czynią nas idealnymi na dane stanowisko, jakie są nasze mocne i słabe strony, czy mamy odpowiednie umiejętności i wolę, by wykonywać taką pracę będziemy czuć się na rozmowie pewniej. Ostatecznie chodzi bowiem o to, by odpowiedzieć na pytanie skąd wiemy, że tę pracę chcemy wykonywać.
Taka praca domowa w najważniejszym momencie powinna pozwolić opowiadać naszą historię przyszłemu pracodawcy jako pasjonującą opowieść. I własnie tak radzą ją przedstawia w Goldman Sachs. Trzeba zrobić nią wrażenie na rekrutującym i udowodnić, że ciekawa historia kryje się pod każdym punktem naszego CV.
Musisz wiedzieć, co chcesz robić Oprócz wiedzy o sobie, konieczne jest też wcześniejsze poznanie stanowiska, o które się ubiegamy. W bankowej korporacji podkreślają, iż nie chodzi o to, by znać każdy najmniejszy detal. Konieczna jest jednak ogólna wiedza na ten temat. Najczęściej popełnianym błędem podczas rozmów kwalifikacyjnych jest bowiem to, że ludzie przychodzą na nie wiedząc tylko, że chcą daną pracę. I nie mają zielonego pojęcia, na czym ona polega...
By zrobić świetne pierwsze wrażenie, specjaliści radzą przyjść na spotkanie z mocnym wyprzedzeniem. Nie chodzi tylko o to, by się nie spóźnić, ale mieć czas na przygotowanie się do kontrolowania sytuacji. Pół godziny przed umówionym terminem rozmowy kwalifikacyjnej powinno wystarczyć. A później w Goldman Sachs radzą zapamiętywać imiona. Do kolejny klucz do zrobienia dobrego wrażenia, gdy zapamiętujemy imię osoby, która nam się przed chwilą przedstawiła.
Więcej wskazówek od ekspertów zajmujących się rekrutacją w Goldman Sach znajdziecie tutaj
Źródło: BusinessInsider.com
