
Organizatorzy festiwalu Narracje wiedzą, jak wykorzystać listopadowe ciemności – od pięciu lat wyjątkowymi instalacjami wizualnymi ożywiają fasady kamienic. W tym roku egzotyczny ogród zakwitnie na ścianie hotelu, neonowe ognisko będzie płonąć w jednej z piwnic, a flisacy przemówią z murów zapomnianą gwarą. Od piątku, gdy zacznie się kolejna edycja festiwalu, warto czekać, aż zapadnie zmrok.
REKLAMA
Podczas Narracji fasady gdańskich budynków zaczną snuć najróżniejsze opowieści – obrazy, które rozświetlą śródmiejskie mury, będą zgłębiać zapomniane historie, odkryją przed publicznością zaskakujące konteksty i korzenie teraźniejszości.
Motywem przewodnim tegorocznej edycji mają być zapachy, dźwięki i inne zmysłowe doznania związane z targowiskami – zaproszeni artyści (m.in. z Nowej Zelandii) w ten twórczy sposób odtworzą zapomniany historyczny targ, który przez kilka wieków znajdował się w dzielnicy Długie Ogrody.
W trakcie wieczornych spotkań „zwiedzimy” targowisko Gariūnai w Wilnie, usłyszymy gdyńskim flisaków, zobaczymy „pożar” – jedne prace przywołają lat 80., inne wrócą czasów polowania na czarownice. Artyści mają zamiar oddziaływać na wszystkie zmysły. I tak w projekcie „Przemiany” Justyna Gruszczyk spróbuje nakreślić zapachową mapę okolic Długich Ogrodów. Z kolei Jakub Knera w „Wyspie, której nie ma” w rozmowach ze starszymi kobietami stara się odtworzyć to, jak wyspa Ołowianka wyglądała przed niemal pięcioma dekadami.
Podobnie jak dawne targowiska, tegoroczne Narracje mają stać się miejscem spotkań oraz wymiany pomysłów i idei; miejscem zetknięcia obcych sobie osób oraz bliskich przyjaciół. Projekty artystyczne będą się odnosić zarówno do historycznych źródeł, jak i do współczesnego charakteru tego miejsca.
W programie znalazły się również koncerty, warsztaty dla dzieci czy spotkania. Dokładne informacje oraz mapę wydarzeń znajdziecie tu: http://narracje.eu
