
Polacy najchętniej kupują wino półwytrawne, najlepiej czerwone. Za butelkę płacą zazwyczaj 16 złotych. Najczęściej kupujemy w dyskontach, które mają w swojej ofercie tańsze wina z zagranicy, jednak choć w ciągu ostatnich ośmiu lat podwoiły się nasze wydatki na wino, to i tak stanowią one zaledwie 7 procent naszych wydatków na alkohole.
Konsumenci w Polsce powoli odchodzą od tradycyjnych trunków – uważa Robert Ogór, prezes Ambra SA zajmująca się produkcją, importem i dystrybucją wina. Częściej pijemy produkty bardziej nowoczesne, lżejsze, z mniejszą zawartością alkoholu. Podobnie jest w kategorii win – w ciągu ostatnich lat najbardziej zauważanym i charakterystycznym dla Polski trendem jest rosnąca popularność win różowych, które z produktu niszowego osiągnęły 10-proc. udział w rynku.
Robert Ogór
prezes Ambra SA
W porównaniu z innymi krajami Polski rynek winny nie wygląda na atrakcyjny. Statystyczny Polak wypije 100 ml wina na trzy dni, natomiast Francuz wypije tyle codziennie. Jednak z powodu dyskontów sprzedających tańsze wina to się może zmienić. Eksperci wyliczają, że za kilkanaście lat będziemy pili tyle samo wina co Francuzi i Hiszpanie, czyli około 40 litrów rocznie.
Czytaj także:
źródło: "Wirtualne Media"
