Reklama sieci ICA, która nawiązuje do postaci Steve'a Jobesa, nie wszystkim przypadła do gustu
Reklama sieci ICA, która nawiązuje do postaci Steve'a Jobesa, nie wszystkim przypadła do gustu Fot. ICA

Szwedzka sieć sklepów ICA przygotowała dla swoich klientów nowe aplikacje na smartfony. Aby je wypromować, umieściła w gazetach reklamę, a ta od razu zyskała rozgłos. Jej częścią jest bowiem zdjęcie mężczyzny w średnim wieku, które w oczywisty sposób nawiązuje do słynnej fotografii Steve'a Jobsa. Część miłośników Apple'a ostro skrytykowała firmę, przekonując, że szarga ona legendę.

REKLAMA
Reklama, która pojawiła się w szwedzkich gazetach w minioną środę, przedstawia fikcyjnego pracownika sieci ICA o imieniu… Steve. Podobieństwo do współzałożyciela Apple'a nie ogranicza się wyłącznie do imienia. Bohater reklamy jest krótko ostrzyżony, nosi okrągłe okulary i czarną koszulkę oraz wnikliwie patrzy wprost w oczy czytelnika, trzymając jednocześnie – wzorem antycznych myślicieli – dłoń przy brodzie. Zdjęcie wygląda więc niemal tak samo jak słynna fotografia Jobsa, którą można podziwiać chociażby na okładce jego biografii.
Reklama od razu zaczęła być komentowana na szwedzkich portalach społecznościowych, zbierając wiele negatywnych ocen, choć część internautów stanęła w jej obronie. Odnosząc się do krytyki, dyrektor ds. marketingu sieci ICA Håkan Sjöstrand wyjaśnił, że nawiązanie do osoby Jobsa jest formą uczczenia jego dokonań. – Powodem, dla którego wybraliśmy takie podejście, jest przede wszystkim to, że można je postrzegać jako oddanie hołdu innowacjom, jakie Steve Jobs wprowadził do cyfrowego świata – powiedział Sjöstrand.

źródło: The Local