
Około dwudziestu widzów Teatru Narodowego w Krakowie przerwało spektakl wstając i wznosząc okrzyki "hańba!" i "Wstyd". Wszystko z powodu kontrowersyjnego spektaklu w reżyserii Jana Klaty pt. "Do Damaszku". Zdaniem publiczności, sceny były zbyt wulgarne.
Publiczność zmusiła aktorów do przerwania spektaklu "Do Damaszku" Augusta Strindberga. Był to nietypowy protest przeciwko obecności Jana Klaty na stanowisku dyrektora Starego oraz jego polityce programowej.
Źródło: Radio Kraków
Na scenie pojawił się rezyser sztuki, który usiłował uspokoić nieco sytuację. Jak podaja Radio Kraków, grupa około 20 osób opuściła przedstawienie, a sztuka była kontynuowana.
Źródło: Radio Kraków
