
Pojawiła się nowa aplikacja na Facebooku. Jeśli nie masz pomysłu na status, what–would–I–say.com podpowie ci, co napisać. Zrobi to, generując przekaz, niekoniecznie mądry, czy składny, ale na pewno zabawny.
Śmieszny, abstrakcyjny i spersonalizowany. Specjalnie dla ciebie, what–would–I–say.com dookreśli, o czym możesz myśleć i co ci w duszy może grać. A tak na serio: wygenerowany status to po prostu seria procesów Markova wychwycona ze wszystkich twoich wpisów i komentarzy na Facebooku.
Aplikacja "What Would I Say?" została opracowana przez absolwentów Princeton: Pawła Przytyckiego(!), Ugnė Klibaite, Vicky Yao, Daniela Jianga, Edwarda Younga, Harveya Chenga i Alexa Furgera. Aplikację stworzyli w 72 godziny podczas corocznego konkursu HackPrinceton Hackaton na początku listopada.
12 listopada aplikacja została przeniesiona na what-would-I-say.com. Tego samego dnia napisano o niej np. na The Huffington Post, The New Yorker, czy Business Insider, a sformułowanie: what would I say było jednym z najbardziej poszukiwanych w Google. I to się nazywa sukces!
Źródło: knowyourmeme.com