
Na świecie są miejsca i kultury, które niestety znikają – po prostu zapadają się pod ziemię (niektóre dosłownie, inne w przenośni). Tak było w przypadku Atlantydy, kolosa rodyjskiego czy biblioteki aleksandryjskiej. W taki sposób zniknęli Aztekowie czy starożytni Grecy. Na Ziemi znajdziemy wiele miejsc, których nie poznają już nasi potomkowie. Zobaczcie, co warto zobaczyć póki jeszcze istnieje taka możliwość.
REKLAMA
1. Wenecja
Chyba każdy widział już zalany plac świętego Marka w Wenecji. Co jakiś czas taki obrazek pojawia się w mediach. Wystarczy większa ulewa i część miasta stoi pod wodą. Powodzie w tym miejscu zdarzają się coraz częściej. Niedługo może dojść do sytuacji, w której newsem nie będzie fakt zalania placu, a możliwość chodzenia po nim.
Nie wierzycie? Jeszcze w 1900 roku plac został zalany zaledwie 10 razy, natomiast sto lat później liczba ta wzrosła aż do 60 razy. Naukowcy obliczyli, że w ciągu najbliższych 70 lat miasto może znaleźć się pod poziomem morza. Wygląda na to, że będziemy mieć współczesną Atlantydę.
2. Morze Martwe
Mało kto nie słyszał o tym morzu. Z powodu zasolenia woda jest tam tak gęsta, że nawet osoby nieumiejące pływać potrafią utrzymać się na jej powierzchni. Niestety ten unikatowy na skalę światową zbiornik znika. Naukowcy dają Morzu Martwemu 50 lat. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest coraz mniejsza ilość wody, która wpada do morza z jedynego dopływu – rzeki Jordan.
Kraje leżące nad Jordanem wykorzystują wodę rzeki do celów pitnych. Dlatego w ciągu ostatnich 40 lat powierzchnia Morza Martwego zmniejszyła się o jedną trzecią. Tak więc to jedna z ostatnich okazji, by popływać w tym zbiorniku. Gorzej będzie ze znalezieniem pokoju z widokiem na Morze Martwe. Z powodu wysychania morza większość ośrodków stoi kilkaset metrów czy nawet kilka kilometrów dalej.
3. Wyspa Wielkanocna
Mieszkańcy Rapa Nui od prawie dwóch tysięcy lat zamieszkują Wyspę Wielkanocną. W tym czasie stworzyli niesamowite rzeźby, które rozsławiły wyspę na cały świat. Choć kamienne twarze z pewnością przetrwają kolejne wieki (czy też tysiąclecia), to plemię Rapa Nui przestanie istnieć za sprawą masowej turystyki.
Deweloperzy hotelowi zacierają ręce pozyskując kolejne grunty pod inwestycje. Natomiast przedstawiciele Rapa Nui choć próbują temu zapobiec, mogą zrobić niewiele, gdyż wszystkie sprawy tego typu zatwierdza rząd Chile, do którego ta wyspa należy. Mieszkańcy chcą uzyskać niepodległość, ale nie wiadomo, czy im się to uda.
4. Taj Mahal
Mamy zaledwie kilka/kilkanaście lat na to, by odwiedzić Taj Mahal. Później obiekt może zostać zamknięty przez UNESCO. Taki krok jest potrzebny, by uratować legendarny budynek. To przez zanieczyszczone powietrze i miliony turystów, którzy powodują, że obiekt niszczeje. Szefowie UNESCO doszli do wniosku, że nie widzą dla Taj Mahal żadnej innej szansy na przetrwanie niż zamknięcie. To już ostatni dzwonek, by tam pojechać.
5. Alpy
Ulubiony cel milionów narciarzy z całej Europy. Z powodu globalnego ocieplenia zmniejsza się pokrywa lodowa masywu alpejskiego. Konsekwencje tego będą takie, że nasi wnukowie nie będą mogli szusować po lodowcach w maju, bo ich tam po prostu nie będzie
Ginący świat
To tylko pięć przykładów odchodzącego świata. Na świecie jest o wiele więcej znikających miejsc czy kultur. Na liście są także Malediwy czy Wielka Rafa Koralowa w Australii. Niepewna jest też przyszłość rdzennych plemion w Ameryce Południowej. Niestety na większość z tych procesów nie mamy wielkiego wpływu. Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić, dlatego warto docenić i zobaczyć to zanim po prostu zniknie.
To tylko pięć przykładów odchodzącego świata. Na świecie jest o wiele więcej znikających miejsc czy kultur. Na liście są także Malediwy czy Wielka Rafa Koralowa w Australii. Niepewna jest też przyszłość rdzennych plemion w Ameryce Południowej. Niestety na większość z tych procesów nie mamy wielkiego wpływu. Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić, dlatego warto docenić i zobaczyć to zanim po prostu zniknie.
