Teatr Wybrzeże w Gdańsku, w którym pojawiła się kontrowersyjna wystawa plakacisty Wojciecha Krokucia
Teatr Wybrzeże w Gdańsku, w którym pojawiła się kontrowersyjna wystawa plakacisty Wojciecha Krokucia Fot. Dominik Sadowski/Agencja Gazeta

"Jesteś gruba, brzydka lub leniwa - zostań feministką lub zgłoś się do psychologa", "Jesteś homo - OK. Nie spedalaj nieletnich" i "Feministko! Środa - dniem walki o godność kobiet (w przydrożnych lasach i parkingach!)". Takie i wiele innych plakatów pojawiły się na wystawie w gdańskim Teatrze Wybrzeże. – "Nie rozumiem, dlaczego plakaty o takiej treści prezentuje teatr i co chce mi w ten sposób przekazać" – mówi jedna z odwiedzających.

REKLAMA

We foyer Teatru Wybrzeże prezentowane są prace polskiego plakacisty Wojciecha Korkucia, który jest znany przede wszystkim ze swoich konserwatywnych poglądów. Korkuć wielokrotnie projektował plakaty dla Teatru Wybrzeże, stąd też i ostatnia wystawa.

– "Regularnie prezentujemy twórczość grafików projektujących plakaty do naszych spektakli" – mówi Cezary Niedziółka, zastępca dyrektora Teatru Wybrzeże. – "Nie odpowiadamy za poglądy polityczne autorów czy ich upodobania estetyczne, nie cenzurujemy prac, dajemy prawo wypowiedzi twórcom. (…) Nie widzę w tym nic zdrożnego, spektakle teatralne też często zawierają treści polityczne" – mówił Niedziółka.

Inne zdanie na ten temat mają jednak widzowie teatru. – "Stałam w kolejce po płaszcz, kiedy zobaczyłam plakat poświęcony feministkom" – mówi Elżbieta, która w tym tygodniu wybrała się na spektakl do Malarni. – "Umieszczanie takich prac bez jakiegokolwiek komentarza, wydaje mi się oburzające" – dodaje.

Wojciech Korkuć jest znanym polskim ilustratorem, skończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych. Stworzył Ruch Higieny Moralnej, który umieszcza plakaty o prowokacyjnych treściach na ulicach polskich miast. Przeciw jego akcjom protestowały m.in. organizacje przeciwdziałające dyskryminacji osób homoseksualnych. Akcja "Jesteś homo - OK, ale nie spedalaj nieletnich! wywołała natychmiastowy, bardzo ostrą reakcję środowisk LGBT, a plakaty bardzo szybko zniknęły z przestrzeni miasta.

Inicjatywa Ruchu Higieny Moralnej ma charakter partyzancki – nie ma własnej strony internetowej, bezprawnie rozpowszechnia plakaty na nośnikach prywatnej firmy nie płacąc za to, zachowuje pozory anonimowości, mimo że identyfikacja autora posteru przy pomocy przeglądarki Google zajmuje chwilę.

Zgodnie z planowanym wcześniej harmonogramem wystawa została już zamknięta. Jej górna część w foyer Malarni została już zdemontowana. Pozostała część zostanie zdjęta w ciągu najbliższych dni.

Źródło: gazeta.pl