
Stefan Szczepłek, dziennikarz Rzeczpospolitej, specjalizuje się w futbolu. Jak sam mówi o sobie jest też kolekcjonerem, a rzeczy nie mieszczą mu się w mieszkaniu. Złośliwi mówią o nim, że chce tworzyć legendę. Zadzwoniliśmy do niego żeby porozmawiać o piłce hiszpańskiej. Barcelona przegrała 3:2 z Osasuną i jeśli Real pokona Levante będzie miał 10 punktów przewagi. Dystans wydaje się być nie do odrobienia. O tym od Stefana Szczepłka dowiedzieliśmy się jednak niewiele. Natomiast zainteresowało nas coś innego...
Chcieliśmy krótko porozmawiać o wczorajszym meczu Barcelony...
- Proszę pana powiem tyle, że jeśli chodzi o piłkę hiszpańską to nie śledziłem jej ostatnio na bieżąco. pewnie nic ciekawego nie będę umiał teraz Panu powiedzieć. Wiem tylko, że Barca przegrała i będzie miała teraz pod górkę. Zupełnie inną sprawę mam jednak teraz na oku i to wokół niej koncentrują się teraz moje myśli.
To znaczy?
- No dobrze powiem panu. 29 lutego, w dniu meczu z Portugalią w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się otwarcie wystawy „100 dni do Euro’. Będzie otwarta jeszcze długo po mistrzostwach. Do końca listopada. Więcej dowiecie się na mojej konferencji.
Mieliśmy rozmawiać o piłce hiszpańskiej. Niech Pan chociaż powie w takim razie czy słynny korek od szampana, którym się pan chwalił znajdzie się na wystawie?
- Korka nie będzie. Zostaje w domu, w biurku. Musiałbym tam cały czas stać i o nim opowiadać. Powiem tyle, będą głównie koszulki znanych piłkarzy, które udało mi się zebrać przez lata pracy, eksponaty PZPN-u. Nie mogę więcej powiedzieć. Chce pan więcej informacji zapraszam na konferencję.
Co znajdzie się w kolekcji? Chyba nie trudno się domyślić. Czekamy na niespodziankę...