Jerzy Wituszyński po ujawnieniu konfliktu interesów zrezygnował z członkostwa w PiS
Jerzy Wituszyński po ujawnieniu konfliktu interesów zrezygnował z członkostwa w PiS Fot: Mateusz Skwarczek/AG

Parę lat temu władze Nowego Sącza postanowiły sprzedać za 30 milionów złotych działkę po byłym placu targowym firmie CD Locum. Po jakimś czasie okazało się usługi geodezyjne dla tej firmy wykonała firma należąca do syna przewodniczącego rady miasta i członka Prawa i Sprawiedliwości Jerzego Wituszyńskiego. Po ujawnieniu tych informacji zrezygnował z członkostwa w partii.

REKLAMA
W 2010 roku władze miasta sprzedały tereny pod galerię handlową „Trzy Korony” rzeszowskiemu biznesmenowi. Choć miejski plan zagospodarowanie przestrzennego przewidywał, że budynek może mieć maksymalnie 12 metrów wysokości inwestor zwrócił się o zmianę planu i dwukrotne podniesienie wysokości (do 24 metrów). W szybkim tempie projekt został przegłosowany, bez uwzględnienia protestów mieszkańców domów sąsiadujących z galerią.
Tuż przed głosowaniem szef rady miasta Wituszyński opuścił salę, by uniknąć podejrzeń, że robi coś nieetycznego. To dlatego, że wiele osób mogło uznać za konflikt interesów fakt, że syn polityka za usługi geodezyjne pod budowę galerii otrzymał 200 tysięcy złotych. – Chciałem być poza wszelkimi podejrzeniami – powiedział Wituszyński.
Jednak krytyczni wobec postawy szefa nowosądeckich struktur PiS byli inni członkowie jego partii. Pod koniec listopad partyjna komisja etyki zaczęła przyglądać się jego kontaktom z inwestorem. Do Nowego Sącza przyjechał były szef CBA Mariusz Kamiński, który na konferencji prasowej wyjaśnił, że Wituszyński nie zrobi kariery w partii. – Przestrzegamy standardów. Tak nie powinni się zachowywać członkowie PiS – stwierdził Kamiński.
Wituszyński po wystąpieniu wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości zrezygnował z członkostwa w partii. Choć niektórzy mówią, że gdyby tego nie zrobił, zostałby z niej wyrzucony. Małopolscy politycy PiS mówią, że stanowcza interwencja władz partii ma związek z tym, że nie chcą być uznawani za hipokrytów. W końcu PiS w swoich wystąpieniach politycznych mówi, że chce walczyć z polityczno-biznesowym układem.