
Europoseł i szef dolnośląskiej Platformy Jacek Protasiewicz jest uznawany za faworyta w wyścigu po objęcie schedy po Radosławie Sikorskim, który coraz śmielej marzy o stanowisku sekretarza generalnego NATO lub karierze w strukturach unijnych. – Jeśli okazałoby się, że minister Sikorski trafiłby na unijne stanowisko, to niczego wykluczyć nie mogę – mówi portalowi GazetaWroclawska.pl Protasiewicz.
Teraz funkcję tę piastuje duński polityk, Anders Fogh Rasmussen. Jego kadencja kończy się we wrześniu 2014. Możliwe, że jednym z kandydatów na następcę Duńczyka będzie właśnie Sikorski. I jeśli Polak obejmie nowe stanowisko, to premier Donald Tusk będzie musiał znaleźć jego następcę. CZYTAJ WIĘCEJ
Nawet jeśli Sikorski nie dostanie posady w NATO, wciąż może w grudniu 2014 przejąć stanowisko wysokiego przedstawiciela Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa po kończącej kadencję Catherine Ashton. Czy taki rozwój sytuacji otworzy Protasiewiczowi drogę do MSZ?
Źródło: GazetaWroclawska.pl

