Oficjalnie zarejestrowane związki partnerskie par homoseksualnych mają takie same prawa, co małżeństwo - uznał Trybunał Sprawiedliwości
Oficjalnie zarejestrowane związki partnerskie par homoseksualnych mają takie same prawa, co małżeństwo - uznał Trybunał Sprawiedliwości Fot. shutterstock.com

Frederic Hay zawarł oficjalnie związek ze swoim partnerem. Gdy jednak zażądał od swojego pracodawcy urlopu - przysługującego w jego firmie wszystkim nowożeńcom - ten odmówił. Hay skierował się do sądu, który z kolei poprosił o radę Trybunał Sprawiedliwości. Trybunał zaś uznał, że nawet jeśli to związek partnerski, to Hayowi przysługują prawa takie, jak dla małżeństwa.

REKLAMA
Hay pracował w banku Credit Agricole. Bank wszystkim, którzy chcą wziąć ślub, zapewnia dodatkowy urlop i premię finansową. Frederic Hay jednak nie wziął ślubu, a "tylko" zarejestrował związek partnerski - w skrócie PACS. Hay, gdy rejestrował związek, poprosił swojego pracodawcę o przywileje przysługujące nowożeńcom, ale bank mu odmówił.
Wtedy Hay zgłosił się do sądu. Sąd we Francji jednak nie wiedział, co z tym zrobić, więc poprosił o radę Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Trybunał zaś uznał, że odmowa w tym przypadku to przejaw dyskryminacji osób homoseksualnych. I stwierdził, że pary homoseksualne - nawet jeśli są "tylko" w zarejestrowanym związku partnerskim - mają prawo do wszelkich przywilejów, jakie zapewniają pracodawcy po ślubie. TS podkreślił, że tym bardziej tyczy się to sytuacji, w której homoseksualiści nie mają możliwości zawierania "normalnych" małżeństw.
Fragment orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości

Trybunał stwierdził, że sytuacja osób zawierających związek małżeński i sytuacja osób tej samej płci, które w braku możliwości zawarcia związku małżeńskiego zawierają PACS są porównywalne w świetle przyznawania rozpatrywanych korzyści.


Wbrew jednak temu, co piszą na ten temat niektóre katolickie portale, nie oznacza to, że teraz "prawo homoseksualistów" będzie "ważniejsze, niż prawo państwa". Po pierwsze bowiem, gdy w danym kraju nie ma możliwości rejestrowania związków partnerskich, to sprawa jest w zasadzie prosta - nie ma oficjalnie związków, nie ma praw.
Ale nawet jeśli kraj to oferuje, to opinia Trybunału nie jest prawnie wiążąca - więc państwa nie muszą się do niej stosować. Choć, oczywiście, muszą się potem liczyć z tym, że pokrzywdzeni będą dochodzić swoich praw na drodze sądowej i na podstawie tej opinii prawdopodobnie wygrają. Całe orzeczenie Trybunału w tej sprawie można przeczytać tutaj.