
"Proszę Panią, jako mężczyzna – niech Pani nie zabija swojego Dziecka, albo jak Pani woli „swojej zygotki”. Wiem, że to Pani życie, że ta ciąża była Pani decyzją, jak Pani decyzją może być aborcja w Wigilię Bożego Narodzenia. Nigdy nie potępiałem kobiet, które to zrobiły" - pisze do Katarzyny Bratkowskiej jezuita o. Grzegorz Kramer. Duchowny nie blefuje. By adoptować to dziecko jest gotów zrezygnować z kapłaństwa.
Wierzący nie ustają w staraniach o ocalenie ciąży, której usunięcie zapowiedziała popularna feministka Katarzyna Bratkowska. W rozmowie z naTemat wyznała, że zamierza dokonać aborcji w Wigilię. To szczególnie mocno zbulwersowało środowiska katolickie. Oprócz oburzenia wielu wierzących postanowiło gorąco modlić się w intencji tego, by Bratkowska zmieniła zdanie.
W sobotę jeszcze dalej postanowił pójść jezuita o. Grzegorz Kramer. Na swoim blogu właśnie opublikował apel do Katarzyny Bratkowskiej, w którym prosi ją o oszczędzenie życie nienarodzonego dziecka. W zamian proponuje, że zaadoptuje dziecko feministki, gdy tylko przyjdzie na świat.
o. Grzegorz Kramer
jezuita
Jezuita podkreśla, że jego apel nie jest żadnym medialnym zagraniem i przekonuje, iż jest gotów zrobić wszystko, by udało się ocalić ciążę, którą ma nosić Katarzyna Bratkowska. "Jeśli naprawdę nie jest Pani wychować tego Dziecka, ja się tego podejmę. Mówię bardzo serio. Cały dzień o tym myślę i dużo się w tym temacie modliłem" - zapewnia.
Czytaj także:
Źródło: kramer.sj.deon.pl
