Ekolożka zachęca do zapoznania się z bogatą osobowością karpia. "Ma osobowość dominującą, na własne nieszczęście"
Ekolożka zachęca do zapoznania się z bogatą osobowością karpia. "Ma osobowość dominującą, na własne nieszczęście" Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Kilka lat temu namawiano Polaków, aby nie zabijali karpia, a za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze poszli do kina. Dziś okazuje się, że na seans można by zabrać karpia ze sobą... Pewna ekolożka zachęcała bowiem na antenie radia PiN do tego, aby zapoznać się z "bogatą osobowością karpia" oraz tym, co potrafi. Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się osobowości karpia, który, jak to ryba, nie zabierze głosu w swojej sprawie.

REKLAMA
Jak donosi Wikipedia, osobowość to system regulacji pozwalający na adaptację i wewnętrzną integrację myśli, uczuć i zachowania w określonym środowisku w wymiarze czasowym. A to kolejna definicja:
Definicja osobowości

Zespół stałych i zmiennych cech psychofizycznych, które są związane z wszystkimi działaniami, doznaniami i potrzebami osoby na poziomie fizjologicznym, charakteru, intelektu i duchowym.

Adrian Horzyk: NEGOCJACJE. Sprawdzone Strategie.. Wyd. 1. Warszawa: EDGARD, 2012, s. 192, seria: Samo Sedno. ISBN 978-83-7788-168-2.

Czy któraś z tych definicji pasuje do karpia? Raczej wątpliwe. I choć słowa ekolożki miały na celu skłonić nas do spojrzenia na karpia przed wigilią w bardziej humanitarny sposób, postanowiłem sprawdzić, czy jest coś na rzeczy.
Jest wiele badań, które pokazują, że ryby to skomplikowane zwierzęta, które przeżywają emocje, przetwarzają informacje, zapamiętują zdarzenia, uczą się na swoim doświadczeniu, a nawet potrafią korzystać z narzędzi. – Prof. Andrzej Elżanowski, zoolog, bioetyk, współautor projektu ustawy o ochronie zwierząt  wskazuje na skomplikowany charakter ryb – niektóre są odważne i ciekawskie, inne nieśmiałe i pasywne – mówi mi Joanna Szubierajska z portalu ekologia.pl.
Karp domowym pupilem?
Zoopsycholog Klaudia Grzelak zauważa, że termin "osobowość" kojarzy nam się z ludźmi i jej zdaniem, nie powinno się używać go w odniesieniu do karpi. – Nie można tego przenieść, bo ani człowiek nie jest rybą ani karp nie jest człowiekiem – mówi psycholog zwierząt. Po chwili dodaje jednak:
Klaudia Grzelak
Zoopsycholog

Najważniejsze jest to, że ryby jako kręgowce mają ten sam schemat odczuwania bólu, jak my. Nie mówimy tu o psychicznym cierpieniu człowieka, a fizjologii bólu. Bez względu na to czy przyjmiemy, że ten karp czy dorsz ma taką czy inną osobowość, w kontekście tego co dzieje się z rybami na święta, ma to mniejsze znaczenie.


Klaudia Grzelak przywołuje również przypadek, kiedy uratowany w czasie świąt karp, stał się przyjacielem człowieka, takim jak dla większości osób jest pies czy kot. – Znam osoby które uratowały karpia i stał on się domowym pupilem (w akwarium). Zmiana naszego spojrzenia pozwala zobaczyć rzeczy, których wcześniej się nie widziało – stwierdza moja rozmówczyni.
O tym, że karpie mogą być nie tylko obiadem, ale również przyjacielem, słyszę także od Joanny Szubierajskiej. – Karpie Koi, które są często hodowane w oczku wodnym, szybko przyzwyczajają się do swojego opiekuna – rozpoznają go, a nawet dają się głaskać, dając ich opiekunom wiele radości – mówi redaktorka.
Przez ostatnie 25 lat poznaliśmy psychologię zwierząt na tyle dobrze, że powinniśmy dziś patrzeć na ryby inaczej, niż jak na bezmyślne istoty. – Jeśli widzimy, że jakiś gatunek ryby wykazuje zachowania opiekuńcze podobne do naszych, jak na przykład pielęgnice i skalary, które można nauczyć konkretnych zachowań z wykorzystaniem pozytywnego wzmacniania, to dostrzegamy że uczą się tak, jak ssaki – mówi zoopsycholog.
Dominująca osobowość karpia
Jacek Bożek, prezes klubu Gaja podkreśla wyjątkową inteligencję tej ryby. Paradoksalnie spowodowała ona, że karp stał się królem polskich ryb, choć został przywieziony ze Wschodu. – Karp ma osobowość dominującą, na własne nieszczęście. W niektórych stawach są hodowane w bardzo dobry warunkach. Natomiast karp potrafi błyskawicznie dostosować się do warunków dramatycznie gorszych – mówi prezes klubu Gaja.
Bożek zauważa, że karp doskonale potrafi ukryć się przed potencjalnym napastnikiem, ale przykładowo w Łazienkach Królewskich, gdzie jest dokarmiany przez ludzi, nie chowa się w mule tylko pływa tam, gdzie są zwiedzający. Inteligencję karpia potwierdza to Joanna Szubierajska z portalu ekologia.pl.– Już Chińczycy uważali karpia za stworzenie wielce rozumne – zauważa.
Joanna Szubierajska
Redaktor Portalu ekologia.pl

Sami wędkarze przyznają, że Karp to ryba silna, mądra i ostrożna – uczy się unikać sytuacji, które kojarzą z niebezpieczeństwem. A na naukę rozpoznawania niebezpiecznych sytuacji ma w swoim życiu mnóstwo okazji.


Czy zatem karp jest rybą z osobowością? Z pewnością jest rybą osobliwą i niezależnie od tego, czy miewa humory i zdarza jej się wstawać "lewą nogą", powinniśmy zauważyć apele ekologów o to, abyśmy właśnie w święta potraktowali go nieco bardziej po ludzku.