
Kilka lat temu namawiano Polaków, aby nie zabijali karpia, a za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze poszli do kina. Dziś okazuje się, że na seans można by zabrać karpia ze sobą... Pewna ekolożka zachęcała bowiem na antenie radia PiN do tego, aby zapoznać się z "bogatą osobowością karpia" oraz tym, co potrafi. Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się osobowości karpia, który, jak to ryba, nie zabierze głosu w swojej sprawie.
Zespół stałych i zmiennych cech psychofizycznych, które są związane z wszystkimi działaniami, doznaniami i potrzebami osoby na poziomie fizjologicznym, charakteru, intelektu i duchowym.
Czy któraś z tych definicji pasuje do karpia? Raczej wątpliwe. I choć słowa ekolożki miały na celu skłonić nas do spojrzenia na karpia przed wigilią w bardziej humanitarny sposób, postanowiłem sprawdzić, czy jest coś na rzeczy.
Zoopsycholog Klaudia Grzelak zauważa, że termin "osobowość" kojarzy nam się z ludźmi i jej zdaniem, nie powinno się używać go w odniesieniu do karpi. – Nie można tego przenieść, bo ani człowiek nie jest rybą ani karp nie jest człowiekiem – mówi psycholog zwierząt. Po chwili dodaje jednak:
Najważniejsze jest to, że ryby jako kręgowce mają ten sam schemat odczuwania bólu, jak my. Nie mówimy tu o psychicznym cierpieniu człowieka, a fizjologii bólu. Bez względu na to czy przyjmiemy, że ten karp czy dorsz ma taką czy inną osobowość, w kontekście tego co dzieje się z rybami na święta, ma to mniejsze znaczenie.
Klaudia Grzelak przywołuje również przypadek, kiedy uratowany w czasie świąt karp, stał się przyjacielem człowieka, takim jak dla większości osób jest pies czy kot. – Znam osoby które uratowały karpia i stał on się domowym pupilem (w akwarium). Zmiana naszego spojrzenia pozwala zobaczyć rzeczy, których wcześniej się nie widziało – stwierdza moja rozmówczyni.
Jacek Bożek, prezes klubu Gaja podkreśla wyjątkową inteligencję tej ryby. Paradoksalnie spowodowała ona, że karp stał się królem polskich ryb, choć został przywieziony ze Wschodu. – Karp ma osobowość dominującą, na własne nieszczęście. W niektórych stawach są hodowane w bardzo dobry warunkach. Natomiast karp potrafi błyskawicznie dostosować się do warunków dramatycznie gorszych – mówi prezes klubu Gaja.
Sami wędkarze przyznają, że Karp to ryba silna, mądra i ostrożna – uczy się unikać sytuacji, które kojarzą z niebezpieczeństwem. A na naukę rozpoznawania niebezpiecznych sytuacji ma w swoim życiu mnóstwo okazji.
Czy zatem karp jest rybą z osobowością? Z pewnością jest rybą osobliwą i niezależnie od tego, czy miewa humory i zdarza jej się wstawać "lewą nogą", powinniśmy zauważyć apele ekologów o to, abyśmy właśnie w święta potraktowali go nieco bardziej po ludzku.

