Donald Tusk jest pewien, że Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionuje zmian w OFE.
Donald Tusk jest pewien, że Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionuje zmian w OFE. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Donald Tusk, w nieodłącznej "kryzysowej kurtce" odwiedził Zakopane i okolice, by podziękować osobom usuwającym zniszczenia po halnym, który zdewastował te tereny w Święta. Ale nie uniknął pytań o decyzję prezydenta ws OFE. – Prezydent doświadcza tego, co ja w ostatnich miesiącach - z jednej strony krytyka, z drugiej pochwały – ocenił premier.

REKLAMA
Odbudowa poparcia w sondażach wymogła na Donaldzie Tusku skrócenie jego słynnych długich weekendów. Nie dość, że rząd zebrał się w Wigilię i znowu spotka się w Sylwestra, to premier zaczął przejawiać aktywność w weekendy. W sobotę pojechał do Zakopanego by, jak sam powiedział, podziękować strażakom biorącym udział w usuwaniu skutków halnego.
Ale nie uniknął też pytań o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych. Mimo wątpliwości ustawa została podpisana przez Bronisława Komorowskiego, za co prezydenta spotkała ostra krytyka. – Prezydent doświadcza tego, co ja w ostatnich miesiącach - z jednej strony krytyka, z drugiej pochwały – stwierdził Donald Tusk.
– Docenią to emeryci, bo ta niepopularna decyzja poprawi bezpieczeństwo ich emerytur – mówił Tusk. Tłumaczył też swoją interpretację zastrzeżeń, które zgłosili prezydenccy ministrowie ogłaszający decyzję o podpisaniu ustawy. – Prezydent nie ma zastrzeżeń do zapisów ustawy, ale do interpretacji konstytucjonalistów, bo one czasem są sprzeczne – mówił premier.
Jednocześnie dał do zrozumienia, że nie zgadza się z zastrzeżeniami. – Rzetelnie analizowaliśmy wątpliwości konstytucyjne, ta ustawa jest zgodna z konstytucją – zapewniał. – Planu awaryjnego jako takiego nie ma, ale wiemy co zrobić, jeśli ustawa nie będzie mogła działać - trzeba będzie szukać gdzie indziej dość dużych pieniędzy – powiedział Donald Tusk.