Choć na imprezach masowych było bezpiecznie, w Sylwestra zginęło aż siedem osób – wszystkie w pożarach.
Choć na imprezach masowych było bezpiecznie, w Sylwestra zginęło aż siedem osób – wszystkie w pożarach. Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta

Tradycyjnie po sylwestrowej nocy rozpoczynamy szacowanie strat. Nie doszło do większych incydentów, ale są ofiary śmiertelne. Najwięcej pracy było po północy, kiedy tysiące osób wyszły na ulice przywitać Nowy Rok. W samej Warszawie odnotowano 1822 interwencji. Do tego w ciągu ostatniej doby w wypadkach samochodowych zginęło 9 osób, a 127 zostało rannych. Niestety, śmiertelne żniwo zebrały też pożary.

REKLAMA

„To była pracowita, ale spokojna noc” poinformował dziennikarzy TVN24 Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusz powiedział, że mimo wysokiej frekwencji na imprezach masowych nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów. Policjant dodał jednak, że zatrzymywano osoby, które naruszały nietykalność pracowników ochrony.

W Krakowie jedna osoba została ugodzona nożem w noworocznej bójce na ulicy Pokoju. Stan ofiary jest stabilny. Policji udało się zatrzymać sprawców ataku. W Wodzisławiu w województwie Świętokrzyskim 14 latka wpadła do 20 metrowego komina z której wraz z dwójką pijanych nieletnich kolegów podziwiała pokaz fajerwerków.

W Łodzi doszło do nietypowego wypadku. Jadący oplem astrą 73.-letni kierowca wjechał w bok taksówki. Siła uderzenia była tak wielka, że samochód z dwójką pasażerów został wbity w pobliski kiosk.

W samej Warszawie funkcjonariusze interweniowali 1822 razy. Głównym powodem były drobne bójki czy zakłócenia ciszy nocnej. 43 osoby zostały zatrzymane. Do tego na stołecznych drogach doszło do pięciu wypadków i 57 kolizji w których rannych zostało osiem osób.

W całym kraju doszło do 102 wypadków drogowych. Zginęło w nich dziewięć osób, a 127 zostało rannych. Policji udało się zapobiec kolejnym zatrzymując, aż 145 nietrzeźwych kierowców.

TVN24 informuje nas także o tym, że stołeczna straż pożarna tej nocy interweniowała 43 razy w sprawie pożarów, najczęściej śmietników. Poszkodowane zostały dwie osoby. Najpoważniejszą interwencją tej nocy był pożar lokalu gastronomicznego na Człuchowskiej, gdzie sześć zastępów musiało walczyć z żywiołem. Onet.pl dodaje, że bilans sylwestrowej nocy jest jednak poważniejszy: w całym kraju w pożarach zginęło aż siedem osób.