[url=http://tinyurl.com/ohjxw9f]YouTube[/url] i Spotyfy niszczą cyfrowy przemysł muzyczny?
[url=http://tinyurl.com/ohjxw9f]YouTube[/url] i Spotyfy niszczą cyfrowy przemysł muzyczny? Fot. Shutterstock
Reklama.
Sprzedaż cyfrowych ścieżek muzycznych rekordowo spada. Po raz pierwszy w 2013 roku odnotowano spadek z 1,34 miliardów dolarów do 1,26 mld. Dużo gorzej sprzedają się także płyty CD - o 14 procent mniej, co w 2013 roku dało już "tylko" 165 dolarów zysku. O 32 procent zwiększyła się natomiast liczba użytkowników popularnych serwisów streamingowych takich jak YouTube, Spotify czy Rhapsody. I w tym tkwi problem.
Popularność streamingu wzrosła bardzo szybko. Spotify w Stanach Zjednoczonych powstało w 2011 roku i momentalnie stało się obiektem ataktów ze strony artystów, którzy wspólnie stwierdzili, że darmowe korzystanie z ich twórczości jest po prostu niesprawiedliwe. – Streaming to przyszłość. Zarówno YouTube jak i Beats Electronics planuje wprowadzić odpłatne usługi na początku tego roku . Nawet Apple, król cyfrowej sprzedaży zanurzył swój palec w biznesie streamingowym tworząc internetowe iTunes Radio – napisał amerykański serwis Time.
Nie jest jednak do końca pewne, czy wprowadzenie opłat za korzystanie z usług przez takich gigantów jak YouTube czy Spotify na dłuższą metę pomoże przemysłowi muzycznemu. W niektórych przypadkach oczywiście stworzenie hitu cyfrowego może być dużo bardziej opłacalne. Nowy album Beyonce, dla przykładu, sprzedał się w prawie 830 tysiącach egzemplarzy w ciągu pierwszych dni, a był dostępny wyłącznie jako plik do pobrania na iTunes, za niecałe 16 dolarów.
Pomimo pewnych sukcesów, cyfrowe pliki do pobrania nigdy nie będą w stanie powstrzymać rozwiniętego na wielką skalę piractwa internetowego, które zalewa internet już ponad dekadę. Czy zatem wprowadzenie opłat za użytkowanie portali streamingowych nie jest zatem zwykłą walką z wiatrakami ?
źródło: time.com