fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Przed nami pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów.Kto awansuje? Na to pytanie odpowiedzą nasi eksperci. Mateusz Borek zdecydował się nawet wytypować dokładny wynik.

REKLAMA
Bayer Leverkusen - FC Barcelona
Tomasz Ćwiąkała, serwis weszlo.com
Stawiam zdecydowanie na Barcelonę. Mimo sobotniej porażki ligowej są dla mnie faworytem tego spotkania. Głównym powodem jest to, że Guardiola i jego podopieczni skupią się teraz właśnie na Lidze Mistrzów. 10 punktów w lidze będzie im ciężko odrobić. A jak Barcelona skoncentruje się tylko na jednych rozgrywkach to mało kto będzie mógł im zagrozić. Jej najwięksi rywale już odpadli. Drużyny z Manchesteru City i United grają w Lidze Europejskiej. Przypuszczam więc, że katalończycy zajdą w Champions League bardzo daleko. Kolejnym argumentem na to, że to Barcelona awansuje w tym dwumeczu jest to jak się prezentuje Bayer. Oglądałem ich ostatnie spotkanie no i krótko mówiąc ich gra nie powala.

Olympique Lyon - APOEL Nikozja

Jerzy Engel, były selekcjoner reprezentacji Polski. W 2005 roku trenował APOEL Nikozję.
Zdecydowanym faworytem najbliższego meczu jest Lyon. Można o nim śmiało mówić, że to klasowy zespół. Ale APOEL Nikozja miał świetne momenty i dlatego wszystko jest możliwe. Mogą zaskoczyć i sprawić niespodziankę. Należy też brać pod uwagę, że cypryjska drużyna będzie bardzo groźna u siebie. Kluczowe jednak będzie dla niej osiągnięcie przyzwoitego rezultatu właśnie we Francji. Gdybym miał wytypować zwycięzcę powiem może trochę dyplomatycznie. APOEL ma wszelkie szanse żeby awansować.
Zenit St. Petersburg - Benfica Lizbona

Mateusz Borek, komentator m.in. Eurosportu i Polsatu Sport
Powiem krótko. 2:0 dla Zenitu. To mój typ na pierwsze spotkanie.Wyniki Benfici robią wrażenie, ale nie w kontekście walki z Zenitem. Rosjanie mają bardzo poukładaną drużynę i świetnego szkoleniowca. Luciano Spaletti nie dość, że sam jest wybitnym trenerem to jeszcze do tego ma do dyspozycji drużynę, zaryzykuję stwierdzenie - kompletną. Sam miałem kiedyś przyjemność zobaczyć drużynę rosyjską z bliska. Organizacja gry i profesjonalizm robią wrażenie.
AC Milan - Arsenal Londyn
Mateusz Bystrzycki, komentator Sportklubu
Patrząc na grę Kanonierów to nie mam wątpliwości, że faworytem rywalizacji jest Milan. Arsenal ma problem, bo z takimi zawodnikami jak Yossi Benayoun czy Kieran Gibbs trudno będzie im osiągnąć prawdziwy sukces. Dodam, że po odejściu choćby takiego zawodnika jak np. Cesc Fabregas to po Arsenalu została marka. Brakuje indywidualności. Nie są też gotowi mentalnie na zwyciężanie. Jeżeli Milan nie będzie miał problemów kadrowych i Ibrahimovic czy Urby Emanuelson zagrają na swoim poziomie to nie powinni mieć problemów w pokonaniu Arsenalu. Jeszcze nie tak dawno w Milanie było tak, że od lat widzieliśmy te same nazwiska, natomiast teraz jest inaczej, są nowi zawodnicy i to może wypalić. Fajnie byłoby mieć polski akcent w ćwierćfinale, ale prawda jest taka, że faworytem jest Milan. I to zdecydowanym.
Już niebawem przekonamy się który z naszych ekspertów zna się najlepiej na futbolu...