
W połowie grudnia prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. przelewów Adama Hofmana. Gdy wydawało się, że sprawa została zamknięta, "Newsweek" napisał, że rzecznik PiS nie tylko otrzymywał przelewy od kolegi, ale i sam wpłacał na swoje konto pokaźne sumy (łącznie ok. 140 tys. zł), składając przy okazji niespójne wyjaśnienia. W związku z tym lider Młodych Demokratów znów zwróci uwagę śledczych na osobę Hofmana, składając zawiadomienie w tej sprawie.
REKLAMA
"Newsweek" ustalił, że zawiadomienie, jakie w czwartek dostarczy do prokuratury Bartosz Domaszewicz, szef stowarzyszonych z PO Młodych Demokratów, będzie dotyczyło domniemanego złożenia fałszywych zeznań przez Hofmana.
Rzecznik PiS, podczas składania wyjaśnień w CBA i prokuraturze, miał bowiem przedstawiać różne wersje zdarzeń. Raz miał powiedzieć, że pieniądze na zwrot jednej z pożyczek zdobył, sprzedając samochód. Kiedy indziej miał natomiast stwierdzić, że pożyczkę spłacił środkami pochodzącymi ze sprzedaży działki, jakiej dokonała jego małżonka. Domaszewicz złoży zawiadomienie w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi.
W grudniu Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim oświadczyła, że nie rozpocznie śledztwa ws. oświadczeń majątkowych i zeznań podatkowych Hofmana, w których poseł nie wspomniał o pieniądzach, jakie przelał mu na konto jego kolega.
– Kwota niezapłaconych przez Adama Hofmana podatków od pożyczonych pieniędzy nakazuje traktować sprawę jako wykroczenie, które w dodatku uległo przedawnieniu. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania z powodu braku uzasadnionego podejrzenia zaistnienia przestępstwa – powiedział wówczas prokurator Janusz Walczak.
