
Pamiętacie pijaną kobietę, która w grudniu "zaparkowała" na schodach prowadzących do przejścia podziemnego pod warszawskim rondem Dmowskiego? O Izabelli C. na pewno nie zapomnieli policjanci, choć ona najwyraźniej nie pamięta już, że ma we wskazanych terminach stawiać się na komisariacie. Objęta dozorem policyjnym Izabella C. w ogóle nie przychodzi bowiem na spotkania z funkcjonariuszami. Policja poinformowała o jej nieobecności prokuraturę.
REKLAMA
Zgodnie z decyzją sądu Izabella C. powinna regularnie stawiać się na komisariacie. Kobieta nie wywiązuje się jednak z tego obowiązku. W związku z tym, jak podaje TVN Warszawa, policja skierowała do prokuratury już drugie pismo, które informuje o niesubordynacji Izabelli C. Na początku stycznia jej adwokat tłumaczył, że jego klientka nie stawiała się, bo… nie wiedziała, na który komisariat ma przyjść. Teraz mec. Witold Kabański nie chciał komentować zachowania Izabelli C.
Drugie pismo nie dotarło jeszcze do prokuratury. – Po otrzymaniu pierwszego pisma prokuratur zwrócił się do Izabelli C. z informacją, że ma obowiązek stawiać się na dozór policyjny. Jeżeli drugie pismo do nas wpłynie, to na pewno prokuratura je przeanalizuje i podejmie decyzję, co dalej z tym środkiem zapobiegawczym – powiedziała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Z jej informacji wynika, że Izabella C. dwukrotnie stawiła się w styczniu na wezwanie prokuratora. W tym tygodniu śledczy mają otrzymać opinie biegłych psychiatrów, którzy badali Izabellę C.
źródło: TVN Warszawa
