
Polacy, którzy pracowali przy budowie trzeciego bloku francuskiej elektrowni atomowej Flamanville, mają otrzymać łącznie ponad pół miliona euro odszkodowań. Tak orzekł sąd w Cherbourgu. 59 robotników straciło pracę, ponieważ odkryto, że zatrudniająca ich cypryjska firma nie opłacała świadczeń socjalnych.
Radio RMF FM ustaliło, że każdy z 59 polskich robotników ma dostać po 9,6-12,3 tysiąca euro. Do wypłacenia pieniędzy została zobligowana cypryjska firma Atlanco, która ich zatrudniała. Przyznane przez francuski sąd kwoty odpowiadają wysokościom półrocznych zarobków, jakie Polacy mieli otrzymywać w latach 2010-2011, pracując przy budowie elektrowni.
Robotnicy nie mogli wypełnić podpisanych kontraktów, ponieważ wyszło na jaw, że firma Atlanco nie opłacała im składek na ubezpieczenie zdrowotne i ubezpieczenie społeczne.
Wyrok nie satysfakcjonuje w pełni mecenasa Władysława Lisa, który reprezentuje Polaków. Prawnik nie wyklucza, że odwoła się od decyzji sądu pracy, ponieważ chce, by odpowiedzialność poniósł także koncern Buygues, który rozbudowuje elektrownię Flamanville.
Czytaj także:
źródło: RMF FM
