
Duża część komentatorów i polityków żyła dzisiaj tematem mebla. Nie, to nie kolejna rocznica podpisania porozumień Okrągłego Stołu. Ten, o którym dzisiaj się debatuje, jest większy – ma 80 m długości, może pomieścić 124 osoby. No i kosztował 174 tys. zł. Na naszą prezydencję w UE kupiło go Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Były rzecznik prezydencji uzasadniał cenę nazwiskiem cenionego projektanta Tomka Rygalika. Problem w tym, że to nie on zaprojektował stół.
MSZ wydało na meble 4,4 mln zł.Czyżby Sikorski pozazdrościł Janukowyczowi wystroju wnętrz;-))
— Joanna Senyszyn (@Joanna_Senyszyn) luty 26, 2014
Jak się ma w MSZ "Pełnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych do spraw estetyki wnętrz budynków MSZ", to meble muszą tyle kosztować.
— AJakubowska (@AJakubowska1) luty 26, 2014
Stół konferencyjny dla MSZ za 174 tysiące złotych
ma pewnie poduszki powietrzne, ABS,
a także sam je, zadaje pytania i udziela odpowiedzi.
— Tomasz Skory (@TomaszSkory) luty 26, 2014
Luksusowe zakupy w MSZ.Taniego państwa ciąg dalszy! Przecież mogli kupić meble za 10 milionów, a kupili "tylko" za 4! Sukces!
— Dariusz Joński (@Dariusz_Jonski) luty 26, 2014
Są też tacy, którzy bronią zakupu lub próbują dowiedzieć się szczegółów.
Dziwna jestem, ale nie oburza mnie zakup drogich mebli na użytek publiczny. #MSZ
— Agnieszka Rucińska (@AgaRucinska) luty 26, 2014
Ratunku. Ludziom się wydaje, że jak pieniędzy nie wyda MSZ to pójdą np. na Centrum Onkologii. Idę stąd.
— Agnieszka Rucińska (@AgaRucinska) luty 26, 2014
@konradniklewicz Czy to jest TEN stół? pic.twitter.com/bt2ROhWGBz
— Tomasz Skory (@TomaszSkory) luty 26, 2014
20-30 kilkuosobowych segmentów bukowego designerskiego stołu - 174 tys.
Ale zestawione stoły z IKEA kosztowałyby tylko kilkadziesiąt.
:-)
— Tomasz Skory (@TomaszSkory) luty 26, 2014
Do tablicy został wywołany Konrad Niklewicz, który był rzecznikiem prezydencji, a teraz pracuje w Centrum Informacyjnym Rządu. Na Twitterze zwracał uwagę na rozmiary stołu. Wskazywał, że mebel został zamówiony u znanego projektanta Tomka Rygalika, co ma dodatkowy atut – promuje polski design.

A tym, którzy uważają, że stół był zbyt drogi proponuje zadanie: – Proszę spróbować wycenić stoły systemowe w tej samej ilości do biur klasy A i zapewniam, że jeśli on będzie zaawansowany wzorniczo, jakościowo i technologicznie, to będzie kosztował więcej niż ten. Poza tym specjalny dział wyceniał koszty mebli a nie wymyślił jej producent czy projektant, tylko wycenę opracowano na podstawie tego, co jest na rynku – zapewnia Rygalik.
