
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już w maju, więc prof. Krystyna Pawłowicz postanowiła przyjrzeć się technicznym aspektom głosowania. Posłankę szczególnie zainteresowały używane przez Państwową Komisję Wyborczą serwery oraz to, jaki wpływ mogą mieć na nie Rosjanie. W specjalnym liście Pawłowicz poprosiła przewodniczącego PKW o wyjaśnienie, skąd „bierze się określenie czy też opinia, że polskie wybory obsługują 'ruskie serwery'”.
W liście skierowanym do Stefana Jaworskiego, który opublikowano na facebookowym koncie Pawłowicz, posłanka umieściła wiele pytań dotyczących funkcjonowania wyborczych serwerów. Profesor zainteresowała się m.in. kwestią przeszłej, obecnej i przyszłej lokalizacji serwerów. Ponadto zapytała, czyją własnością są serwery, z których korzysta PKW, kto prowadzi ich serwis, oraz czy miały bądź mają z nimi jakikolwiek związek „podmioty zagraniczne, a szczególnie rosyjskie”.
Swoje pytania Pawłowicz przedstawiła w trzech grupach. Pierwsza dotyczyła pracy serwerów podczas ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich, druga zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego, a trzecia spraw ogólniejszych.
Prof. Krystyna Pawłowicz
Kończąc list, Pawłowicz zaznaczyła, że liczy na „poważne i wyczerpujące odpowiedzi, które (…) pozwolą uspokoić obawy licznych środowisk”.
Czytaj także:
źródło: Krystyna Pawłowicz / Facebook.com
