![[url=http://shutr.bz/1eAAaaG]Uli Hoeness pójdzie do więzienia[/url]](https://m.natemat.pl/96d8cb717c1e17e233c18edb9a93d043,1500,0,0,0.jpg)
Uli Hoeness nie odwoła się od wyroku sądu, który skazał go na karę 3,5 roku pozbawienia wolności. Hoeness, uznany za winnego popełnienia przestępstw podatkowych, zrezygnował jednocześnie z funkcji prezesa i członka rady nadzorczej Bayernu Monachium. – Uchylanie się od płacenia podatków było największym błędem w moim życiu. Teraz muszę zaakceptować konsekwencje wynikające z tego błędu – oświadczył Hoeness.
REKLAMA
Uli Hoeness został skazany za to, że świadomie nie zapłacił niemieckiemu fiskusowi podatków, których łączna wysokość zamknęła się w kwocie 27 mln euro. Czwartkowy wyrok sądu nie był prawomocny, ale Hoeness polecił swoim adwokatom, by nie wnosili apelacji.
– Po przedyskutowaniu sprawy z rodziną zdecydowałem, że zaakceptuję wyrok. (...). To odpowiada temu, co rozumiem przez uczciwość, przyzwoitość i odpowiedzialność osobistą – zaznaczył Hoeness w oświadczeniu, które opublikowano na oficjalnej stronie Bayernu Monachium.
62-letni Hoeness, który w latach 70. był piłkarzem monachijskiego zespołu, wyjaśnił, że zrezygnował ze wszystkich klubowych funkcji, ponieważ nie chce wyrządzać Bayernowi dalszych szkód wizerunkowych. Hoeness został powołany na stanowisko prezesa Bayernu Monachium w 2009 roku i podkreśla, że będzie identyfikował się z klubem do końca życia.
źródło: Bayern Monachium
