Ksiądz Grzegorz K. nie trafi do aresztu
Ksiądz Grzegorz K. nie trafi do aresztu Fot. Marcin Kocia / youtube.com

Ksiądz Grzegorza K., któremu prokuratura postawiła m.in. zarzut obcowania płciowego z małoletnim, nie zostanie tymczasowo aresztowany. Tak postanowił Sąd Rejonowy w Wołominie. – Mam informację, że sąd nie przychylił się do naszego wniosku. Oznacza to, że podejrzany może wyjść na wolność – powiedziała prok. Renata Mazur, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

REKLAMA

Portal Wirtualna Polska przypomina, że prokuratorzy z Wołomina postawili ks. Grzegorzowi K. zarzuty obcowania płciowego z małoletnim i dopuszczania się wobec niego innych czynności seksualnych. Śledczy uważają, że były proboszcz parafii na warszawskim Tarchominie, który w przeszłości był już prawomocnie skazany za czyny o charakterze pedofilskim, popełniał wskazane przez nich przestępstwa od 1 stycznia 2000 do 7 stycznia 2003 roku.

Prokuratura może odwołać się od decyzji sądu w ciągu siedmiu dni od jej wydania. Śledczy mogą także objąć ks. Grzegorza K. dozorem policyjnym.

Diecezja warszawsko-praska zapewniła, że jest jest gotowa współpracować w tej sprawie z organami ścigania.

Jesteśmy w kontakcie z osobą poszkodowaną, której zaoferowaliśmy pomoc duszpasterską i psychologiczną. Czyny przeciwko szóstemu przykazaniu z osobą niepełnoletnią są wielkim złem moralnym i należą do jednych z najcięższych przestępstw. Kościół zdecydowanie potępia takie zachowania. Diecezja Warszawsko–Praska z pełną determinacją dąży do ustalenia całej prawdy w tej bolesnej sprawie. CZYTAJ WIĘCEJ

Diecezja warszawsko-praska

Kiedy w innym procesie ks. Grzegorz K. został skazany nieprawomocnie, biskup usunął go z tarchomińskiej parafii. Nie brakuje jednak głosów przekonujących, że diecezja, której przewodzi abp. Hoser, wiedziała o podejrzeniach dotyczących ks. Grzegorza K. o wiele wcześniej i nie odsunęła go zawczasu od pracy z dziećmi.

Czytaj także:

źródło: Wp.pl