
W polskich mediach dominują opinie potępiające Rosję za zbrojne zajęcie Krymu i zaanektowanie tego półwyspu. Być może to właśnie dlatego tak duży rozgłos zyskują komentarze, które wyłamują się z tego nurtu, nawet jeśli popełnia je nieznana szerzej blogerka Aleksandra Drzewiecka. – Dziwią się Krymowi... Gdyby mojemu województwu zaproponowano przyłączenie do Niemiec, podpisałabym się za tym obiema rękami – oznajmiła blogerka na Twitterze, wywołując tym samym lawinę komentarzy.
REKLAMA
Słowa Aleksandry Drzewieckiej, która na swoim blogu opisuje siebie jako „uosobienie chaosu”, szybko stały się przedmiotem krytycznych bądź złośliwych komentarzy. Niektórzy internauci starali się dowiedzieć, dlaczego Drzewiecka chciałaby oddać województwo lubuskie Niemcom.
Niektórzy komentatorzy przekonywali, że blogerka lubi prowokować i jej wypowiedzi nie należy traktować poważnie. Niemniej słowa o przyłączeniu do Niemiec zaczęły krążyć po sieci, docierając np. na facebookowy profil Polaki Tłiteraki.