
We wtorek serwisy internetowe obiegła zdumiewająca informacja, jaką podała Komenda Miejska Policji w Radomiu. Funkcjonariusze oznajmili mianowicie, że od kilku dni patrolują ulice w nieoznakowanym mercedesie klasy C. Do policyjnego komunikatu dodano nawet film i zdjęcia prezentujące nowy nabytek radomskiej KMP. Okazało się jednak, że policyjny mercedes to… primaaprilisowy żart policjantów. Co ciekawe, podobne psikusy policja robiła także w poprzednich latach.
Prezentując mercedesa, KMP w Radomiu nie kryła, że lśniące auto, mogące rozpędzić się do 240 km/h, przypadło do gustu funkcjonariuszom. Policjanci poinformowali, że pojazd wyposażony jest w niemalże 200-konny silnik i przyśpiesza do 100 km/h w 7,5 sekundy.
KMP w Radomiu
Później KMP w Radomiu przyznała jednak, że komunikat o mercedesie był primaaprilisowym żartem. – Może kiedyś takie auta zasilą tabor radomskich policjantów, siejąc postrach wśród piratów drogowych ... Ale 1 kwietnia możemy takie auto mieć – napisała Justyna Leszczyńska z radomskiej policji. Koń z alkomatem w nosie Dobry humor nie opuszcza także administratorów portalu Policja.pl. W prima aprilis poinformowali oni, że Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie sprawiła sobie konia, który zastąpi alkomat i narko-testy.
– Jego wrażliwe chrapy wyczują nawet śladowe ilości narkotyków i promili. (…). Koń będzie pełnił służbę wraz z patrolem ruchu drogowego. Dodatkową jego zaletą jest oczywiście jego prędkość. W sytuacjach ekstremalnych, gdy nieodpowiedzialny kierowca zacznie uciekać, policjant ruszy za nim galopem. Przeszkolony rumak pokona każdą przeszkodę na drodze, przeskakując ją – napisano na łamach portalu Policja.pl, dołączając oczywiście zdjęcia rumaka.

Bananowy kabriolet Warto przypomnieć, że podobne żarty policja robiła już kilka lat temu. 1 kwietnia 2011 roku portal Policja.pl oświadczył, że radomska policja została wyposażona w mercedesy klasy SLK. Do komunikatu również dołączono zdjęcia. Wynikało z nich, że policja kupiła auta w kolorze… bananowym.

