
We wtorek serwisy internetowe obiegła zdumiewająca informacja, jaką podała Komenda Miejska Policji w Radomiu. Funkcjonariusze oznajmili mianowicie, że od kilku dni patrolują ulice w nieoznakowanym mercedesie klasy C. Do policyjnego komunikatu dodano nawet film i zdjęcia prezentujące nowy nabytek radomskiej KMP. Okazało się jednak, że policyjny mercedes to… primaaprilisowy żart policjantów. Co ciekawe, podobne psikusy policja robiła także w poprzednich latach.
Nowe auto pomoże policjantom z drogówki studzić temperamenty piratów drogowych poruszających się drogami naszego miasta i regionu. Wykorzystywane będzie w codziennej służbie do walki z nieodpowiedzialnymi kierowcami, którzy przez zamiłowanie do nadmiernej prędkości, często stwarzają poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu - przede wszystkim na głównych ciągach komunikacyjnych, na drodze krajowej nr 7, 9 i 12.
Później KMP w Radomiu przyznała jednak, że komunikat o mercedesie był primaaprilisowym żartem. – Może kiedyś takie auta zasilą tabor radomskich policjantów, siejąc postrach wśród piratów drogowych ... Ale 1 kwietnia możemy takie auto mieć – napisała Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.
Koń z alkomatem w nosie
Dobry humor nie opuszcza także administratorów portalu Policja.pl. W prima aprilis poinformowali oni, że Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie sprawiła sobie konia, który zastąpi alkomat i narko-testy.
Warto przypomnieć, że podobne żarty policja robiła już kilka lat temu. 1 kwietnia 2011 roku portal Policja.pl oświadczył, że radomska policja została wyposażona w mercedesy klasy SLK. Do komunikatu również dołączono zdjęcia. Wynikało z nich, że policja kupiła auta w kolorze… bananowym.

