
To nie żart. Jak się okazuje, upublicznianie zdjęć swoich pociech w serwisach społecznościowych może przynieść niesamowite rezultaty. Tara Taylor zamieścił zdjęcie swojej córki Rylee na facebooku i dzięki temu dowiedziała się, że jej dziecko może mieć problemy ze wzrokiem.
REKLAMA
Pod uroczym zdjęciem małej Rylee, jeden z przyjaciół Tary napisał: „Cześć , jestem pewien, że to nic takiego - to pewnie światło, ale oko twojej córki świeci i może warto to sprawdzić czy wszystko z nim w porządku" - czytamy na stronie time.com.
Na ten sam aspekt zdjęcia zwrócił uwagę, także inny jej znajomy. Taylor postanowiła sprawdzić podejrzenia swoich przyjaciół u lekarza. Ku jej zdziwieniu lekarska diagnoza potwierdziła, że Rylee ma chorobę Coatsa. Na szczęście trzylatka na tyle wcześnie trafiła do specjalisty, że nie grozi jej już utrata wzroku.
Wirtualnie leczenie
Facebook stawia diagnozy? Okazuje się, że tak i to nie był pierwszy tego typu przypadek. Inna historia pokazuje, że dzięki zdjęciom zamieszczanym w popularnym serwisie, można nie tylko ocalić wzrok, ale nawet życie.
Facebook stawia diagnozy? Okazuje się, że tak i to nie był pierwszy tego typu przypadek. Inna historia pokazuje, że dzięki zdjęciom zamieszczanym w popularnym serwisie, można nie tylko ocalić wzrok, ale nawet życie.
Nicola Sharp, pielęgniarka z Anglii, przeglądając na facebooku zdjęcia swojej przyjaciółki Michelle Freeman, zaniepokoiła się jednym z nich. Na zdjęciu jej dwuletniej córki Grace, zamiast zwykłych czerwonych oczu, które pojawiają się w wyniku użycia lampy błyskowej, miały one kolor biały.
Sharp, który jest pediatrą z wieloletnim doświadczeniem, od razy zaalarmowała swoją przyjaciółkę, że jej córka może mieć raka. Dokładne badania potwierdziły jej przypuszczenia. Lekarze wykryli u dwulatki dwa guzy. - Nie mam wątpliwości, że to dzięki Nicoli moja córka żyje. Wcześniej nie było najmniejszych problemów z jej oczami i gdyby nie ona, nie dowiedzielibyśmy się o tym - przekonuje Freeman w rozmowie z serwisem wreg.com.
Może jednak warto publikować zdjęcia swoich pociech na facebooku? Co o tym sądzicie?
