
„Spojrzałam na Bartka. Teraz jestem w ciąży”. Takim hasłem reklamowane są… buty dla dzieci firmy Bartek. Producent dziecięcego obuwia ostrzega, że po spojrzeniu na jego wyroby w ciążę może zajść każda osoba, niezależnie od wieku czy płci, o czym przekonuje również stworzony na potrzeby kampanii reklamowej spot.
„Ciążowe” billboardy pojawiły się w Warszawie 1 kwietnia, w prima aprilis. Hasła „Tysiące kobiet w ciąży przez Bartka”, „Spojrzałam na Bartka, teraz jestem w ciąży” nie są jednak żartem, ale częścią poważnej kampanii reklamowej. Plakaty wspiera opublikowany w internecie spot, w którym można zobaczyć Magdalenę Waligórską, aktorkę znaną m.in. z roli barmanki w serialu „Ranczo”.
Kampania doczekała się nawet własnej strony internetowej, na której przedstawiono "ofiary Bartka", m.in. brzemiennych emerytów. Tytułowym Bartkiem, czyli "sprawcą wielu ciąż", jest oczywiście producent obuwia, który „wprost zaraża miłością do dzieci”.

– Mogliśmy pokazać urocze dzieciaczki przechadzające się po łące w bucikach Bartek, ale wówczas nie wzbudzilibyśmy zainteresowania marką. Popularny aktor w śmiesznym kostiumie czy starszy pan w ciąży znacznie lepiej przykuwają uwagę. Jednocześnie nie są „bez sensu”, bo wypełniają przesłanie, że Bartek promieniuje miłością – powiedziała Suzana Giżyńska, reżyserka spotu.
Kontrowersyjny projekt ma więc skończyć z „grzeczną komunikacją”, jaką do tej pory odznaczała się firma. Powstaje tylko pytanie, czy producent dziecięcego obuwia potrzebuje komunikacji niegrzecznej. Na nie odpowiedzą wyniki sprzedaży.
