"Nie zamierzam umierać". PiS wystawia chorego na białaczkę Artura Górskiego w wyborach do europarlamentu
"Nie zamierzam umierać". PiS wystawia chorego na białaczkę Artura Górskiego w wyborach do europarlamentu Fot. Mateusz Baj / Agencja Gazeta

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Górski weźmie udział w wyborach do europarlamentu. Pomimo, że choruje na białaczkę, przekonuje, że będzie aktywny w kampanii. – Chcę powalczyć i zrobić jak najlepszy wynik – powiedział Artur Górski w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

REKLAMA
– W ostatniej chwili trafiłem na dziewiąte miejsce w okręgu warszawskim, by wzmocnić listy PiS, bo nie było tam żadnego posła. Będzie nietypowa kampania, bo prowadzona ze szpitala przez ciężko chorego kandydata, który jednak umierać nie zamierza. Chcę powalczyć i zrobić jak najlepszy wynik – czytamy w "Rzeczpospolitej", której udało się porozmawiać z ciężko chorym posłem PiS.
Artur Górski dowiedział się o swojej chorobie w październiku 2013 roku. Obecnie leczy się w warszawskim Instytucie Hematologii i Transfuzjologii. Poseł ma za sobą naświetlanie oraz chemioterapię, a wczoraj przeszczepiono mu szpik. Dawczynią była 24-letnia Niemka, będąca jego "bliźniakiem genetycznym". – Dziękuję wszystkim za ofiarną modlitwę w intencji mojego uzdrowienia i znalezienia dawcy – napisał Górski dwa miesiące temu na Facebooku. Jak czytamy w "Rz", przez kilkanaście dni ma być całkowicie niedostępny dla mediów.
logo
Facebook.com / Artur Górski

Jak mówią koledzy z Prawa i Sprawiedliwości, start w wyborach ma mu pomóc w procesie leczenia, gdyż dużą rolę odgrywa tu w psychika. Marek Suski wyjaśnia, że nie opuszczają partyjnego kolegi w tej trudnej, życiowej sytuacji oraz że nie dyskryminują go z powodu choroby. Poseł ma zamiar prowadzić kampanię wysyłając SMS-y i dzwoniąc, a działania terenowe, takie jak rozklejanie plakatów zleci swoim współpracownikom. Jak mówi, chętnych do pomocy nie brakuje.
Artur Górski trzecią kadencję jest posłem Prawa i Sprawiedliwości. Znany jest ze swoich często kontrowersyjnych poglądów i wypowiedzi. W przeszłości proponował m.in. intronizację Chrystusa na króla Polski. Z sejmowej mównicy w 2008 roku określił wybór Baracka Obamy na prezydenta USA jako "koniec cywilizacji białego człowieka". W zeszłym roku domagał się całkowitego zakazu aborcji wobec zgwałconych kobiet.

Źródło: "Rzeczpospolita"