
Zasiadanie w Radzie Ministrów czy Sejmie wiąże się nie tylko z dużą odpowiedzialnością, ale i licznymi korzyściami. Zaliczają się do nich prezenty, jakie politycy otrzymują chociażby od swoich zagranicznych kolegów. Niektórym upominkom daleko do banalności. Minister Radosław Sikorski dostał np. na 50. urodziny fiński pistolet maszynowy Suomi KP/-31.
REKLAMA
Wśród nietypowych prezentów, jakie wręczono Radosławowi Sikorskiemu, znajduje się także portret przedstawiający ministra w roli „towarzysza mudżahedinów podczas świętej wojny”, który w 2012 roku podarował mu dyrektor Muzeum Dżihadu przeciwko Komunizmowi w Heracie (Afganistan).
Z wypełnionego przez Sikorskiego rejestru korzyści, na który powołuje się radio RMF FM, wynika, że razem z portretem otrzymał on również figurkę orła. W 2013 roku minister spraw zagranicznych obchodził natomiast 50. urodziny, w związku z czym dostał od współpracowników zegar typu Boulle, a od ministra spraw zagranicznych Finlandii pistolet maszynowy Suomi KP/-31, który był na wyposażeniu fińskiej armii m.in. w trakcie II wojny światowej.
Prezenty otrzymuje także premier Donald Tusk, choć na jego liście nie ma niczego, co mogło by się równać z pistoletem maszynowym czy mudżahedińskim portretem. W 2013 roku szef rządu dostał np. kryształowy wazon od prezydenta Czech, kolejową lampkę dróżniczą od Związku Zawodowego Pracowników PKP i pamiątkowe koszulki piłkarskiej reprezentacji Japonii od premiera tego kraju.
Najoryginalniejszym upominkiem był wręczony szefowi rządu oraz jego małżonce odlew storczyka o wdzięcznej nazwie „Ascocenda Donald Malgorzata”.
Inni ministrowie również otrzymują prezenty, choć trudno znaleźć wśród nich coś oryginalnego. Niemniej spośród standardowych piór i ozdobnych naczyń wybija się afgański strój ludowy, jaki sprezentowano minister edukacji Joannie Kluzik-Rostkowskiej. Prezenty otrzymują także posłowie. Radio Maryja zafundowało np. prof. Krystynie Pawłowicz podróż do Chicago i Kanady.
źródło: RMF FM
źródło: RMF FM
