Ukraińska armia najprawdopodobniej usiłuje odbić Słowiańsk z rąk separatystów
Ukraińska armia najprawdopodobniej usiłuje odbić Słowiańsk z rąk separatystów Fot. Міністерство оборони України / Facebook.com

Ukraińskie MSZ dało władzom Rosji 48 godzin na wyjaśnienie odbywających się przy granicy manewrów. Władze Ukrainy uważają, że demonstracja siły przy granicy to próba wpłynięcia na wewnętrzną politykę Ukrainy. – To groźby i szantaż – ocenił pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow.

REKLAMA
– Żądamy od Federacji Rosyjskiej, by nie ingerowała w politykę wewnętrzną Ukrainy, zaprzestała gróźb i szantażu oraz wycofała swoje wojska ze wschodnich granic naszego państwa. Ze spokojem i wiarą we własne siły obronimy nasz kraj, jego niepodległość i integralność terytorialną. Z nami jest Bóg, z nami prawda, z nami Ukraina – powiedział Turczynow w oświadczeniu.
Czwartek był, po świątecznej przerwie, gorącym dniem na wschodzie Ukrainy. Z relacji przebywających w pobliżu Słowiańska reporterów wynika, że ukraińscy żołnierze zniszczyli barykadę, jaką separatyści ustawili przy wjeździe do miasta, oraz przejęli położony w pobliżu Słowiańska punkt kontrolny separatystów. W operacji wykorzystywane są m.in. pojazdy opancerzone i helikoptery.
– Decyzja Rosji o ćwiczeniach wojskowych przy granicy z Ukrainą znacznie podnosi napięcie w regionie – powiedział w rozmowie z Associated Press szef ukraińskiego MSZ Andrij Deszczyca.
logo
Twitter.com

Rano lokalny portal Slavgorod.com.ua informował, że podczas strzelaniny, do jakiej doszło na drodze dojazdowej do Słowiańska, zginęło pięć osób. Później dane te zakwestionowano, mówiąc o jednym zabitym. Separatyści mieli zostać zaatakowani przez „grupę uzbrojonych ludzi”.
Do walk doszło także w Artiomowsku, gdzie minionej nocy kilkudziesięciu uzbrojonych separatystów usiłowało zdobyć skład broni. Atak został odparty przez ukraińskich żołnierzy. Jeden z nich został ranny.
Odnosząc się do medialnych doniesień, Władimir Putin oświadczył, że "jeśli władze w Kijowie naprawdę zaczęły używać armii przeciwko ludziom znajdującym się na terenie Ukrainy, to mamy do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem". Putin podkreślił, że Wiktor Janukowycz, "prawowity prezydent Ukrainy", nie sięgnął po wojsko, gdy w Kijowie trwały protesty jego przeciwników.

źródło: TVN24