Mariusz Błaszczak dziwnie odpowiadał na pytania o rekonstrukcję rządu.
Mariusz Błaszczak dziwnie odpowiadał na pytania o rekonstrukcję rządu. Zrzut ekranu z RMF FM / Rozmowa z 15.12.2019

Od pewnego czasu mówi się o domniemanych planach rekonstrukcji rządu. O tę sprawę został zapytany także Mariusz Błaszczak na antenie RMF FM. Odpowiedź ministra nie mogła być chyba bardziej zawiła.

REKLAMA
Mariusz Błaszczak był gościem Krzysztofa Ziemca na antenie RMF FM. Ich rozmowa zboczyła na zmiany, którymi PiS planuje zaskoczyć wyborców. Dziennikarz zapytał ministra o nowe twarze w drużynie Morawieckiego. Mariusz Błaszczak odpowiadał jednak mało konkretnie.
– Jesteśmy konsekwentni, działamy, rozwijamy bezpieczeństwo. To ważne, bo jeżeli nie byłoby bezpiecznie, to nie rozwijałaby się polska gospodarka – powiedział minister. Dziennikarz więc skonkretyzował, że chodziło mu o rekonstrukcję rządu. Ale szef MON dalej mówił swoje.
– Ale my tylko jesteśmy konsekwentni. Udowadniamy, że można – mimo tych przeciwności – bo przecież te 250 miliardów złotych, które nie wpłynęło do budżetu za czasów rządu koalicji PO-PSL, wpłynęło do innych kieszeni. A nam zależy na tym, żeby te pieniądze zostawały w Polsce. Żeby były w Polsce... – kontynuował swój wywód Mariusz Błaszczak.
Dziennikarz stwierdził więc, że rekonstrukcji chyba nie będzie, skoro minister ucieka od tematu. Błaszczak odpowiedział mu na to, że "mieli wniosek o wotum nieufności, ten wniosek przepadł". – Dwa dni wcześniej pan premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do Sejmu o wotum zaufania. Wotum zaufania otrzymał, więc pracujemy – podkreślił.
Przypomnijmy, że najbardziej zagrożony dymisją w rządzie Morawieckiego może być Krzysztof Tchórzewski, szef resortu energii. Politycy PiS mają być niezadowoleni z jego postawy i pracy wobec podwyżek cen prądu.
Źródło: RMF FM