Połowa ochroniarzy gdańskiego finału WOŚP była... niepełnoletnia. Niebywałe ustalenia MSWiA

Adam Nowiński
Według informacji zdobytych przez portal wPolityce.pl z dochodzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że połowa z 41 ochroniarzy sceny WOŚP w Gdańsku nie miało ukończonych 18 lat. Co więcej, zatrudniająca ich firma odpowiadała też za ochronę innych wydarzeń w Gdańsku.
Scenę WOŚP w Gdańsku mieli ochraniać nieletni – tak wynika z informacji, do których dotarł serwis wPolityce.pl. Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta
"To były dzieciaki" – powiedział wPolityce.pl jeden z wysokich urzędników MSWiA. Aż połowa z 41 ochroniarzy sceny WOŚP w Gdańsku miała nie mieć skończonych 18 lat – to rzekomo pierwsze ustalenia dochodzenia resortu, które prowadzone jest w firmie ochroniarskiej "Tajfun". To ona ochraniała gdańską scenę WOŚP.

Nieletni mieli pracować tam jako członkowie szkoły ochroniarskiej prowadzonej przez szefa ochrony, którego w poniedziałek zatrzymała policja. Jak to możliwe, że nieletni byli zatrudniani w firmie do ochrony?

Portal podaje swoją odpowiedź – według wPolityce.pl jednym z głównych zleceniodawców firmy "Tajfun" jest Miasto Gdańsk i podległa mu spółka Międzynarodowe Targi Gdańskie. Firma miała ochraniać m.in. Jarmark Dominikański, Jarmark Bożonarodzeniowy i Park Oliwski.


Przypomnijmy, że w wyniku dochodzenia i wykrytego szeregu uchybień MSW zapowiedziało już, że agencja "Tajfun" straci koncesję.

źródło: wPolityce.pl