
W sobotę wprowadzono do produkcji nowe tablice rejestracyjne. Na pierwszy rzut oka wiele się nie zmieni. Modyfikacje odczują za to fałszerze "blach", którym Ministerstwo Infrastruktury wyraźnie podniosło poprzeczkę jeśli chodzi o wprowadzone nowe zabezpieczenia.
REKLAMA
O wprowadzonych zmianach w tablicach rejestracyjnych pisze "Rzeczpospolita". Dziennik informuje, że na podstawie nowych przepisów, które wchodzą w życie 11 lipca numery naszych samochodów będą znacznie lepiej chronione przed fałszerzami.
Wszystko za sprawą dodatkowych grawerowanych laserowo zabezpieczeń, które uzupełnią dotychczasowe naklejki legalizacyjne. Grawerunek będzie zawierał informacje na temat certyfikatu, nazwy producenta, symbol orła z koroną oraz sam numer rejestracyjny.
Wizualnie wszystko w gruncie rzeczy pozostanie bez zmian. Jedynie naklejka legalizacyjna będzie bardziej schowana, bo od teraz w "blachach" będzie się wytłaczało miejsce na nią. Warto także podkreślić, że nowe tablice nie oznaczają, iż będziemy musieli biec do wydziału ruchu drogowego, żeby wymienić stare. Te dotychczasowe nie tracą ważności.
Czytaj także: Jakie województwo oznacza w rejestracji litera W, a jakie S? Teraz na pewno już się nie pomylisz
źródło: "Rzeczpospolita"
