Wyciekły kulisy wieczornego posiedzenia klubu PiS. Kaczyński mobilizował uczestników

redakcja naTemat
12 maja 2022, 08:45 • 1 minuta czytania
Po posiedzeniu klubu PiS pojawiają się kulisy dotyczące spotkania. Jak ujawniono, Jarosław Kaczyński mobilizował uczestników i zapowiadał specjalną ofensywę.
Ujawniono szczegóły po posiedzeniu klubu PiS. Fot. LUKASZ GAGULSKI/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Spotkanie klubu PiS, które odbyło się 11 maja od początku było zapowiadane jako ważna narada. Jak podkreślano, mógł zostać poruszony temat wyboru Adama Glapińskiego na kolejną kadencję prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz kwestia zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Po naradzie pojawiły się pierwsze zakulisowe informacje. – Rozmawialiśmy o kwestiach wewnętrznych partii, omawialiśmy wskaźniki ekonomiczne i politykę Narodowego Banku Polskiego – mówiła dziennikarzom rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

Z kolei wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki tłumaczył, że na prezydium komitetu politycznego PiS "rekomendowano pewne decyzje dotyczące funkcjonowania partii". Nie zdradził jednak żadnych szczegółów.

Kaczyński na posiedzeniu klubu PiS

O tym, co działo się na spotkaniu, więcej przekazali anonimowo jego inni członkowie. Wspomnieli m.in. o czym mówił Jarosław Kaczyński. – Prezes akcentował konieczność mobilizacji i zapowiedział, że od czerwca działacze mają ruszyć w teren z ofensywą. Spotkania z wyborcami mają się odbyć w każdym z powiatów – przekazał dla PAP jeden z uczestników spotkania.

Czytaj także: Starcie między Ziobrą a dziennikarką TVN. "Mina pana ministra bezcenna po tym strzale" [WIDEO]

Z doniesień wynika również, że prezes PiS ma też mocniej skoncentrować się na działalności partyjnej. I to nie za kilka miesięcy, tylko już od czerwca. Padła też zapowiedź zmian strukturalnych w partii.

– Dzisiaj struktura partyjna odpowiada okręgom wyborczym do Sejmu. Założenie jest takie, by po zmianie odpowiadała ona okręgom senackim, czyli by było ich 100. Po zmianach szefowie okręgów mieliby zakaz łączenia funkcji partyjnych z ministerialnymi – wyjaśniał dla PAP jeden z parlamentarzystów.

PiS o przyspieszonych wyborach

Jednym z tematów rozmów miała być też kwestia możliwych przyspieszonych wyborów. Ten wariant podobno wchodzi w grę, jeśli koalicjanci partii Kaczyńskiego nie spełnią określonych warunków.

Przypomnijmy, że według "Super Expressu" Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do przyspieszonych wyborów. Tabloid niedawno przekonywał, że partia chce przeprowadzić wybory wiosną 2023 roku, a nie jesienią, tak jak by wynikało z kalendarza wyborczego. Ugrupowanie rządzące ma skorzystać z możliwości skrócenia kadencji Sejmu przy nieuchwaleniu ustawy budżetowej przez parlamentarną większość.

Z kolei według ustaleń Onetu, Kaczyński może doprowadzić do przedterminowych wyborów jeszcze przed wakacjami. Prezesa Prawa i Sprawiedliwości może zmusić do tego brak poparcia koalicjantów w kluczowych dla partii rządzącej głosowaniach. Przyszłość Zjednoczonej Prawicy ma się rozstrzygnąć w najbliższym czasie.

Czytaj także: https://natemat.pl/412456,zastepa-ziobry-o-wniosku-ws-wotum-to-realizowanie-polityki-putina