Messi zakpił ze słów Lewandowskiego. Poszło o Złotą Piłkę, będzie wrzało na mundialu?

Maciej Piasecki
31 maja 2022, 15:01 • 1 minuta czytania
Choć od wyboru najlepszego piłkarza świata w plebiscycie "France Football" minęło już sporo czasu, emocje wokół Złotej Piłki nadal są. Lionel Messi został zapytany przez dziennikarzy o słowa Roberta Lewandowskiego o słuszności ostatniego wyboru. Argentyńczyk wbił szpilkę polskiej gwieździe.
Lionel Messi otrzymał pod koniec 2021 roku Złotą Piłkę, wyprzedzając drugiej w głosowaniu Roberta Lewandowskiego. Fot. FRANCK FIFE/AFP/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Wybory w plebiscycie "France Football" od lat wzbudzają wielkie emocje w świecie futbolu. Oczy polskich kibiców od kilku edycji są zwrócone na najważniejszą kategorię, wyboru najlepszego piłkarza świata.


W grze o główne trofeum był bowiem już kilkukrotnie Robert Lewandowski. Polak najbliższej trofeum - wydawało się - powinien być w zestawieniu za 2020 roku. Wówczas jednak nie doszło do wręczenia Złotej Piłki ze względu na pandemię COVID-19.

Decyzja organizatorów była o tyle dziwna, że i tak rozegrano najważniejsze klubowe rozgrywki - np. Ligę Mistrzów - w której Polak triumfował razem z Bayernem Monachium. "Lewemu" uciekła zatem duża szansa na wygraną, historyczną - pierwszą - z perspektywy polskiego piłkarza. Ówczesną formę Lewandowskiego docenił nawet sam Lionel Messi, w trakcie gali za rok 2021. Przyznał, że FF powinno przyznać Polakowi zaległą nagrodę.

Tamte słowa odebrano jako ukłon w stronę drugiego wówczas Lewandowskiego. Argentyńczyk ponownie triumfował, choć wielu kwestionowało faktyczną słuszność w wyborze Messiego. Decydujący miał być sukces osiągnięty z reprezentacją Argentyny, gdzie w roli kapitana genialny piłkarz doprowadził zespół do zwycięstwa w Copa America (2021).

Lewandowski w odpowiedzi przyznał dla mediów, że cyt. "Chciałbym, żeby twoje oświadczenie było szczere, a nie tylko pustymi słowami". Polak wydał po tym niefortunnym zdaniu, nieco kwestionującym szczerość Argentyńczyka, oświadczenie - w którym pogratulował sukcesu. Dodatkowo "Lewy" wykręcił się nieco ze swoich wcześniejszych słów.

"To mnie nie interesuje"

Messi został zapytany o to, jak zareagował Lewandowski. Argentyńczyk specjalnie nie przejął się tym, w jaki sposób do sprawy podszedł kapitan reprezentacji Polski.

- Oczywiście, każdy może mówić to, co chce, może wyrazić swoje zdanie. Szczerze, nie podzielam tego, co powiedział Robert, ale też nie przywiązywałem do tego większej wagi. To mnie nie interesuje - skwitował Argentyńczyk.

Co więcej, Messi nawiązał też do tego, o czym wspomniał podczas gali FF, sugerując nagrodę dla Lewandowskiego za 2020 rok.

- On faktycznie zasłużył wówczas na Złotą Piłkę, ponieważ rok wcześniej wydawał mi się najlepszy. Za to w roku, w którym wygrałem, nie był najlepszy. Właśnie tak to wtedy powiedziałem. Pozwólmy Robertowi jednak to zrozumieć tak, jak chce - skwitował piłkarz, który od lata 2021 roku występuje w Paris Saint-Germain.

Warto przypomnieć, że obaj panowie zmierzą się w rozgrywkach grupowych podczas mundialu w Katarze. Los chciał, że Biało-Czerwoni na zakończenie rywalizacji w grupie, po pojedynkach z Meksykiem i Arabia Saudyjską, staną naprzeciwko Messiego i jego kolegów.

Być może wtedy dojdzie do bezpośredniego wyjaśnienia sobie - w sportowej rywalizacji - kto może w danym momencie uważać się za lepszego piłkarza.

Czytaj także: https://natemat.pl/411160,antoni-piechniczek-o-lesnym-dziadku-i-transferze-lewandowskiego