"To niesamowita postać". Jest zwiastun filmu "Johnny" o losach ks. Kaczkowskiego

Wioleta Wasylów
09 czerwca 2022, 14:39 • 1 minuta czytania
W sieci można już obejrzeć pierwszy zwiastun filmu "Johnny" w reżyserii Daniela Jaroszka. Jest to opowieść inspirowana losami cenionego przez wielu, zmarłego w 2016 r., księdza Jana Kaczkowskiego. W jego rolę wcielił się Dawid Ogrodnik. Premierę filmu w kinach zaplanowano na 23 września.
Film oparty na faktach, opowiadający o losach ks. Kaczkowskiego trafi do kin 23 września. Fot. screen / NEXTFILM.PL / YouTube

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Film na podstawie losów ks. Kaczkowskiego

Film "Johnny" to – jak zapowiada producent NEXT FILM – poruszający obraz opowiadający o tym, że każdy zasługuje drugą szansę. Powstał na podstawie prawdziwej historii księdza Jana Kaczkowskiego (którego zagrał Dawid Ogrodnik) i jego podopiecznego po przejściach, Patryka Galewskiego (w tej roli Piotr Trojan).

Widzowie będą mogli poznać losy Patryka w chwili, gdy po włamaniu do domu w małym mieście został skazany przez sąd na prace społeczne w hospicjum w Pucku. Tam poznał niezwykłego ks. Kaczkowskiego, który odmienił jego życie.

"Duchowny angażuje młodych chłopaków z zawodówki, na pozór twardych buntowników, w pomoc chorym. W swej pracy skupia się na bliskości, czułości i walce o relacje z drugim człowiekiem. Uczy empatii. A robi to z hurtową ilością humoru, czym zyskuje ogromną popularność. Niedługo Jan sam staje przed wyzwaniem walki z chorobą. Patryk zostaje postawiony w sytuacji, która zmieni całe jego życie" – tak zarys fabuły przedstawia dystrybutor obrazu.

Czytaj także: Ogrodnik w roli ks. Kaczkowskiego. Jego charakteryzacja to prawdziwa petarda

– Ks. Kaczkowski był wyjątkowy ze względu na swoje prostolinijne – w dobrym tego słowa znaczeniu – patrzenie na religię, która jest oparta na szacunku, niepogardzaniu istotą ludzką i działaniu w skutek i na skutek miłości do drugiego człowieka – podkreślał odtwórca głównej roli Dawid Ogrodnik.

Z kolei aktor grający Patryka, Piotr Trojan, mówił o swojej postaci: "Jak zawsze w takich sytuacjach gra jest o tyle trudna, że chodzi o realną postać, ale Patryk to wymarzony bohater. Chuligan, przestępca, uczeń, nauczyciel, kucharz, ojciec, pielęgniarz. Patryk może w sobie pomieścić nie jednego bohatera. Pozornie prosta do zbudowania rola okazała się niezwykle złożona. Pełna przemian i wewnętrznych kontrastów".

"Johnny" w kinach od 23 września

"Johnny" wejdzie do kin 23 września tego roku. Na razie można obejrzeć w sieci zwiastun tego filmu.

Obok Ogrodnika i Trojana, na ekranie ujrzymy także m.in. Annę Dymną, Marię Pakulnis, Magdalenę Czerwińską, Martę Stalmierską, Michała Kaletę, Witolda Dębickiego oraz Joachima Lamżę.

Reżyserią zajął się debiutujący w tej roli Daniel Jaroszek (wcześniej nie kręcił pełnometrażowych filmów, a jedynie reklamy). Autorem scenariusza jest zaś Maciej Kraszewski.

Kostiumami zajęła się Zofia Komasa, zdjęciami: Michał Dąbal, a muzyką: Michał Kush. Wśród koproducentów znajdziemy wokalistę Dawidę Podsiadłę. Twórcy filmu współpracowali również z rodziną ks. Kaczkowskiego i fundacją jego imienia.

Postać ks. Jana Kaczkowskiego

Ksiądz Jan Kaczkowski należał do jednych z najbardziej szanowanych i lubianych duchownych. Przyszedł na świat w 1977 roku w Gdyni. W 2002 r. ukończył kierunek filozoficzno-teologiczny w Gdańskim Seminarium Duchownym i otrzymał święcenia, a w 2007 r. obronił doktorat z nauk teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Temat jego pracy brzmiał: "Godność człowieka umierającego a pomoc osobom w stanie terminalnym – studium teologiczno-moralne". Potem zrobił jeszcze studia podyplomowe z bioetyki na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Czytaj także: Trzy lata po śmierci jego książka nadal jest bestsellerem. "Ks. Kaczkowski to był gigant"

Pracował jako katecheta i uczelniany wykładowca. W międzyczasie, jeszcze w 2004 r., założył Puckie Hospicjum Domowe, a pięć lat później powstało stacjonarne Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Ks. Kaczkowski pełnił w nim funkcję dyrektora i prezesa zarządu.

Duchownemu zależało na pomaganiu innym, a także dawaniu im drugiej szansy, dlatego też angażował do pomocy w hospicjum młode osoby z tzw. trudnych rodzin oraz ludzi po wyrokach. Ksiądz zmarł w 2016 roku po wieloletniej walce z nowotworem.

Czytaj także: https://natemat.pl/91459,ks-jan-kaczkowski-pukam-sie-w-przezarta-rakiem-glowe-i-mowie-jesli-przestaniesz-wstawac-do-umierajacych-to-spadaj