"Mamy jeszcze sporo do granicy z Polską". Absurdalna dyskusja o "kolosalnej wojnie" w rosyjskiej TV

Mateusz Przyborowski
17 czerwca 2022, 15:54 • 1 minuta czytania
"Wciąż mamy jeszcze sporo do granicy z Polską. To zajmie sporo czasu" – mówił w państwowej telewizji Rossija 1 członek Dumy Państwowej i generał dywizji Andriej Guruliow. Gospodarz programu Władimir Sołowjow, a zarazem jeden z głównych propagandystów Putina, zasugerował z kolei... uderzenie na Niemcy.
W rosyjskiej telewizji dyskutowano o "kolosalnej wojnie". Było też o Polsce. Na zdjęciu gospodarz programu Władimir Sołowjow Fot. Zrzut ekranu / Twitter / Julia Davis

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Propaganda strumieniami leje się z rosyjskich mediów. Niedawno wprost mówiono na przykład o scenariuszu wybuchu wojny nuklearnej. Padły też przerażające słowa: "Warszawa zniknie w 30 sekund". Wstrząsające nagrania z rosyjskich programów telewizyjnych dobitnie pokazują, czym Kreml karmi swoich obywateli.

"Mamy jeszcze sporo do granicy z Polską"

Szokujące tezy w prokremlowskiej telewizji Rossija 1 padają praktycznie codziennie. Wojnę w Ukrainie nieustannie przedstawia się jako sukces. Władimir Sołowjow, który prowadzi w tym kanale swój program, wraz z zaproszonymi do studia gośćmi dyskutował ostatnio o uderzeniu na... Niemcy i wywołaniu "kolosalnej wojny".

Po raz kolejny padły też słowa o Polsce. – Walczymy skutecznie przeciwko Donieckowi, ale wciąż mamy jeszcze sporo do granicy z Polską. To zajmie sporo czasu, nie stanie się szybko – mówił członek Dumy Państwowej i generał dywizji Andriej Guruliow.

Czytaj także: Szokujący popis rosyjskiej propagandy. W telewizji padły hasła rodem z nazistowskich Niemiec

"Aktualne nastroje w Rosji: nie są zainteresowani pokojem ani negocjacjami. Gospodarz sugeruje uderzenie na Niemcy. Mieszkający w Niemczech publicysta Aleksander Sosnowski zgadza się z tym pomysłem. Członek Dumy Państwowej, generał dywizji Andriej Guruliow mówi, że Rosja jest gotowa do wielkiej, kolosalnej wojny" – wyliczyła na Twitterze Julia Davis.

Amerykańska ekspertka ds. rosyjskiej propagandy do posta załączyła też fragment nagrania. – Niby w jakich planach im przeszkodziliśmy? – zastanawiał się gospodarz programu i jeden z głównych propagandzistów Putina.

Dodał, że obecna amerykańska narracja na temat "niesienia wolności i obrony demokracji wywołuje w nim śmiech". – Czy oni wszyscy myślą, że jesteśmy idiotami? Myślą, że nie potrafimy ich przejrzeć? – kontynuował Sołowjow, sugerując, że powstaje dziś "zupełnie nowy sojusz", do którego mają należeć kraje bałtyckie, Polska i Wielka Brytania.

"Zdenazyfikujemy całe terytorium Ukrainy"

Generał Guruliow stwierdził ponadto, że "wcześniej Rosjanie walczyli przeciwko innym Rosjanom, a teraz Rosja walczy przeciwko NATO".

– Nie zatrzymają nas. Teraz zaczynają zdawać sobie sprawę, że prędzej czy później osiągniemy cele, jakie założył nasz prezydent. Zdenazyfikujemy całe terytorium Ukrainy – zapewnił.

Goście mówili też, że Polska nie jest potęgą nuklearną i nie będzie mogła się bronić, gdyby taki atak rzeczywiście nastąpił. W tym samym programie "zrelacjonowali" również prace komisji śledczej Kongresu, dotyczące prezydentury Donalda Trumpa. "To eskalacja politycznej walki, chcą wsadzić Trumpa do więzienia" – stwierdzono.

Czytaj także: https://natemat.pl/403277,propaganda-w-rosyjskiej-tv-oto-co-i-jak-mowia-o-wojnie-w-ukrainie