Witalij Kliczko relacjonuje atak na Kijów. Podał liczbę rannych i zabitych cywilów

Agnieszka Miastowska
10 października 2022, 16:32 • 1 minuta czytania
– Przyjaciele! Trwa poważny atak terrorystyczny rosyjskich barbarzyńców na stołeczne i regionalne ośrodki Ukrainy. W Kijowie rano i w ciągu dnia doszło do trafienia w kilka obszarów. W szczególności w centrum miasta. Szalony agresor uderzył także w kilka obiektów infrastruktury krytycznej stolicy – przekazał mer Kijowa Vitalij Kliczko.
Witalij Kliczko relacjonuje atak na Kijów. Ponad 50 osób jest rannych Fot. Facebook Vitalij Kliczko

Atak Rosjan na Kijów

W poniedziałek w centrum Kijowa z samego rana doszło do trzech potężnych eksplozji. Wcześniej słychać było nadlatujące rakiety.

"Od godz. 6.45 czasu miejscowego (godz. 5.45 w Polsce) w Kijowie obowiązuje alarm przeciwlotniczy. W wyniku rosyjskiego ataku są zabici i ranni" – poinformował w poniedziałek portal Suspilne, powołując się na Państwową Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. O ofiarach śmiertelnych donoszą także użytkownicy serwisu Telegram, a na Facebooku relacje prowadzi Vitalij Kliczko.

– Szalony agresor uderzył także w kilka obiektów infrastruktury krytycznej stolicy. Według aktualnych danych: w wyniku ataków rakietowych w Kijowie zginęło 5 osób. Rannych jest 51 osób, a 42 było hospitalizowanych w miejskich placówkach medycznych – oznajmił mer Kijowa na nagraniu opublikowanym około godz. 13:30.

Atak na kluczowe miasta Ukrainy to odwet za wysadzenie Mostu Krymskiego, który był oczkiem w głowie Vladimira Putina. – Tu nie ma żadnych wątpliwości. To jest atak terrorystyczny, wymierzony w zniszczenie rosyjskiej kluczowej infrastruktury krytycznej – ogłosił Władimir Putin przed przystąpieniem do kontrataku.

Od porannych godzin szczytu trwa uderzenie rakietowe ze strony Rosji. Tamtejsza prasa wprost wskazuje, że celem Kremla jest zabicie jak największej liczby niewinnych cywilów. W przypadku Kijowa mowa jest jednak o uderzeniach w ulice.

- Dlatego proszę wszystkich, aby nie zaniedbywali sygnałów ostrzegawczych dotyczących bezpieczeństwa i powietrza. Pozostańcie w schronach. My pracujemy. Robimy wszystko dla podtrzymania życia miasta. Dziękuję wszystkim mieszkańcom za zrozumienie i cierpliwość! – apelował mer Kijiowa.

Wybuch nagrany przez studentkę

To, jak naprawdę wygląda inwazja rosyjska na ukraińskie miasta, mogliśmy oglądać m.in. na filmiku nagranym przez studentkę, który dzisiaj obiegł sieć. Jedną z eksplozji nagrała przez przypadek. Relacjonowała na żywo, co się dzieje w okolicy uniwersytetu kijowskiego Tarasa Szewczenki, gdy pocisk wybuchł blisko niej.

Oprócz Kijowa, rosyjskie pociski rakietowe spadły też m.in. na Lwów i Tarnopol. Wojsko Putina po raz kolejny przypuściło szturm na obiekty cywilne.