Niemiecki europoseł jednym zdaniem wbił szpilę Polsce i Węgrom. Padły słowa o "wrogach UE'

Łukasz Grzegorczyk
22 sierpnia 2023, 09:34 • 1 minuta czytania
Niemiecki europoseł Daniel Freund w najnowszym wywiadzie uderzył w Polskę i Węgry. "UE finansuje swoich wrogów, to niewiarygodne" – stwierdził polityk Zielonych. W rozmowie padły ostre słowa o rządzie PiS, a także pojawił się zarzut, że Viktor Orbán przekształcił Węgry w "państwo mafijne".
Daniel Freund w najnowszym wywiadzie uderzył w Polskę i Węgry. Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Daniel Freund udzielił wywiadu dla dziennika "Frankfurter Rundschau". Rozmowa skupiała się na mechanizmach, jakie Unia Europejska stosuje wobec Polski i Węgier. Chodziło o podejście do zarzutów związanych z łamaniem praworządności.


Niemiecki europoseł nawiązał do kary nałożonej na Polskę – 500 tys. euro dziennie za decyzje dotyczące kopalni w Turowie. Jak zaznaczył polityk, "te pieniądze przepadają", bowiem Komisja Europejska potrąca je z transferów, które trafiają do Polski z budżetu UE. – Więc pieniądze zniknęły. To strata dla Polaków – wskazał.

Daniel Freund: UE finansuje swoich wrogów

Freund nie ma wątpliwości, że UE nie jest gotowa, by stawić czoła kryzysowi praworządności w niektórych państwach członkowskich. – Prawdziwe problemy – to, że sądy w Polsce i na Węgrzech nie są już niezależne, że części traktatu UE są ignorowane – wciąż nie zostały rozwiązane – wyliczał europoseł.

Demontaż demokracji i rządów prawa widzieliśmy od wielu lat, na Węgrzech od 2010 roku, kiedy do władzy doszedł Viktor Orbán, w Polsce od 2015 roku. Unia bardzo długo nic nie robiła, potem zaczęła pisać raporty. Od końca zeszłego roku mamy narzędzia do wstrzymywania pieniędzy, ale wciąż nie robimy tego wystarczająco zdecydowanie.Daniel FreundFragment wywiadu dla "Frankfurter Rundschau"

W odniesieniu do Węgier Freund nie gryzł się w język. – Orbán od 2010 roku przekształcił Węgry w państwo mafijne, w którym jego najbliższa rodzina i przyjaciele niesamowicie się bogacą – zauważył polityk.

Dalej stwierdził: UE jest nie tylko wykorzystywana do własnego wzbogacenia się, ale w zasadzie finansuje niszczenie demokracji na Węgrzech, ponieważ pieniądze zostały wykorzystane na przykład do wykupienia ostatnich niezależnych mediów i zabezpieczenia własnej władzy. UE finansuje swoich wrogów, to niewiarygodne.

Niemiecki deputowany zaproponował w tej kwestii radykalne rozwiązanie. – Najostrzejszym mieczem jest zatrzymanie pieniędzy w całości. Wstrzymujemy część, ale nie wszystkie. Wiele miliardów euro nadal napływa do Węgier i Polski. Opowiadam się za wstrzymaniem wszystkich funduszy do czasu przeprowadzenia odpowiednich reform – dodał.

Freund zaznaczył przy tym, że złą decyzją byłoby wykluczanie krajów członkowskich z UE, ponieważ "naród polski i węgierski zostałby obwiniony za decyzje swoich rządów". W nawiązaniu do zbliżających się wyborów parlamentarnych w Polsce tłumaczył, że "pokażą one, czy instrumenty, których używamy od dziewięciu miesięcy, działają".

– Jeśli opozycja w Polsce wygra wybory, Orbán na Węgrzech będzie jeszcze bardziej odizolowany niż obecnie. Jeśli PiS pozostanie w rządzie, obaj uznają to za potwierdzenie swojego dotychczasowego kursu. Wtedy UE będzie jeszcze trudniej zdecydowanie bronić praworządności w nadchodzących latach – przekonywał Freund.