Kabel, kapuś, kolaborant, konfident, kret, sprzedawczyk, szpieg, szpicel, tajniak, wtyczka… zdrajca! Jak kraj długi i szeroki, żadna inna obelga nie jest uważana za bardziej obraźliwą. Jeśli jest bowiem coś, co można by nazwać główną cechą narodową Polaków, to na pewno jest to wstręt i pogarda do donosicieli. Trudno się zresztą temu dziwić. Najpierw zabory, później okupacja, w końcu niemal pół wieku komuny pod jarzmem jedynie słusznej partii i czujnym okiem Moskwy. Te trudne momenty w naszej historii zaszczepiły w nas głęboką nienawiść do tych, którzy donosili na swoich krewnych, sąsiadów, współpracowników… Dla nas, Polaków, bohaterem może być tylko ten, który nie dał się kupić, albo złamać, i nigdy nie poszedł na współpracę z zaborcą, okupantem albo bezpieką. To wynika z naszej historii. To część naszej tożsamości.
Adam Szejnfeld
