O autorze
Adam Szejnfeld – były radny, burmistrz, wiceminister gospodarki. Poseł III, IV, V, VI i VII kadencji Sejmu RP. Autor słynnego antybiurokratycznego i progospodarczego „Pakietu Szejnfelda”. Urodzony 13 listopada 1958r. w Kaliszu, mgr prawa – ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Prawa i Administracji, kierunek prawo. W przeszłości działacz społeczny i związkowy – w latach osiemdziesiątych członek legalnej i podziemnej ,,Solidarności”, internowany w więzieniach we Wronkach i w Gębarzewie. W latach 2007 – 2009 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki. W obecnej VII kadencji Sejmu jest przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw deregulacyjnych (wcześniej był przewodniczącym sejmowej Komisji Skarbu Państwa). Jest także członkiem Akademii Polskiego Sukcesu, Kapituły Konkursu „Teraz Polska”, Rady Programu „Polski Sukces” Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Kapituły „Fair Play” Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Cent For Future i Perły Polskiej Gospodarki anglojęzycznego miesięcznika Polish Market.

Państwo w państwie

W sierpniową noc do miasta ściągnięto oddziały wojska, policji i jednostki paramilitarne, które zablokowały wszystkie drogi oraz połączenia kolejowe. Zamknięto niektóre stacje metra, na których jeszcze dzień wcześniej zatrzymywały się pociągi. Prawdziwe działania zaczęły się jednak kilka dni później. Na samym początku stawiano drut kolczasty wzmacniany od dołu cegłami, płytami betonowymi i pustakami. Murowano wejścia do kamienic i okna. W następnym roku rozpoczęto wyburzanie granicznych budynków. Dodano wieże strażnicze, oświetlenie, zapory przeciwczołgowe i kolczatki przeciwko samochodom. Liczący 156 km Mur Berliński, na niemal 30 lat, podzielił stolicę Niemiec i… całą Europę.


Budowla ta stała się symbolem podziału nie tylko politycznego, ale z upływem lat także mentalnego. Ludzi zaczęła dzielić przepaść, która z roku na roku coraz bardziej się pogłębiała. Nawet teraz, kilka dekad po upadku tej znienawidzonej przez Niemców ściany, widać znaczące różnice mentalności żyjących na Wschodzie i na Zachodzie, których nie udało się wyrównać...


W dzisiejszych czasach budowania w Polsce niewidzialnego i owszem, ale jednak muru między Polkami, należy stanowczo zapytać się, czy tego chcemy? Czy jest to w naszym interesie? Czy po doświadczeniach innych chcemy powtarzać ich błędy?... Nie wyobrażam sobie, innej odpowiedzi niż głośne i stanowcze „NIE!”. Ale też jednocześnie nie widzę w naszym kraju poczucia powagi sytuacji, zastanowienia, pogłębionej refleksji. Wręcz odwrotnie. Skłócone plemiona pogłębiają rozdźwięk, który przechodzi już ze sfery polityki do codziennego życia, także tego zawodowego i rodzinnego.


Teraz natomiast, wraz z nadejściem nowego roku i zmianami, które dokonały się w grudniu, mamy jedyną i być może niepowtarzalną okazję, by przerwać budowany poprzez PiS mur pomiędzy Polakami. By w końcu rozpocząć rozmawiać ze sobą, by wszcząć dialog. Jeżeli rządowe roszady mamy traktować, jako poważną zmianę, a nie wizerunkowy lifting, mający na celu mydlenie oczu Polakom i puszczanie oka do Brukseli, to władza powinna zasiąść z opozycją do stołu i zastanowić się, jak zakopać topór wojenny. W demokracji bowiem polityczny spór jest oczywistością, ale woja już nie!


Żadna ze stron nie ma prawa niszczyć własnego kraju, a traktowanie siebie nawzajem nie jako oponentów politycznych, z którymi się ściera na argumenty, ale jako wrogów, których chce się wręcz unicestwić, tym właśnie jest. Podziały, do których przez takie podejście doszło, trudno będzie zniwelować przez lata, ba przez dziesięciolecia! A przecież nie mogą w Polsce funkcjonować dwa społeczeństwa, czy dwa narody. Niestety tak się teraz powoli dzieje. Budowane jest bowiem państwo w państwie. Państwo PiS w Polsce!

Życie natomiast podpowiada, że może być inaczej. Na przykład trudno pewnie znaleźć na świecie bardziej zaciętych i wrogo do siebie nastawionych sąsiadów, a zarazem przeciwników, choć będących jeszcze kilkadziesiąt lat temu jednym narodem, niż Koreańczycy. Ale nawet w przypadku, tak głębokich różnic, jakie dzielą Seul i Pjongjang, podejmowane są tam ostatnio kolejne próby rozmów i szukania porozumienia, choć w bardzo wąsko zarysowanych kwestiach. Potrzebna jest więc wola polityczna. Wola przywódców. Szkoda tylko, że na Półwyspie Koreańskim niektórzy uświadamiają sobie to dopiero po dziesiątkach lat straszliwych strat i ofiarach w ludziach.

Pamiętajmy. Los Niemców i Koreańczyków nie może stać się losem Polaków, zwłaszcza, że teraz sami decydujemy o sobie!
Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/

#WolneSądyWolneWyboryWolnaPolska #PolskaWUE #Zostajemy #PolacyZaUE #PolesForEU #Artykuł7 #Zle2Lata #MyChcemyUnii #RacjonalnaPolska #GorszySort #Wolność #Demokracja #Przedsiębiorczość #Gospodarka #PlatformaObywatelska #PO #Wielkopolska #ParlamentEuropejski #EPP #EPL #WolnePaństwo #WolneSądy #WolneWybory #Solidarność #NSZZSolidarność #Polska #Europa #AdamSzejnfeld #LechWałęsa #Wałęsa #PrezydetWałęsa

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

WYWIAD 0 0W Sejmie się jej boją. Justyna Dobrosz-Oracz szczerze o "pościgach" za politykami
WYBORY2019 0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż

MOTO

0 0Niektórzy wysiadali, bo już nie mieli siły. To najlepsze szkolenie samochodowe w Polsce
0 0Znalazłeś korzystniejsze ubezpieczenie OC? Oto jak bez problemów zmienić firmę ubezpieczeniową
0 0Krótka ławka PiS. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Władza tworzy nam nowy styl życia". Raczek o skandalu z filmem, który przeszkadza PiS-owi
FELIETON 0 0Krucjata krzyżowa Prezesa Kaczyńskiego. Wiem, dlaczego to robi