O autorze
Adam Szejnfeld – były radny, burmistrz, wiceminister gospodarki. Poseł III, IV, V, VI i VII kadencji Sejmu RP. Autor słynnego antybiurokratycznego i progospodarczego „Pakietu Szejnfelda”. Urodzony 13 listopada 1958r. w Kaliszu, mgr prawa – ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Prawa i Administracji, kierunek prawo. W przeszłości działacz społeczny i związkowy – w latach osiemdziesiątych członek legalnej i podziemnej ,,Solidarności”, internowany w więzieniach we Wronkach i w Gębarzewie. W latach 2007 – 2009 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki. W obecnej VII kadencji Sejmu jest przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw deregulacyjnych (wcześniej był przewodniczącym sejmowej Komisji Skarbu Państwa). Jest także członkiem Akademii Polskiego Sukcesu, Kapituły Konkursu „Teraz Polska”, Rady Programu „Polski Sukces” Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Kapituły „Fair Play” Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Cent For Future i Perły Polskiej Gospodarki anglojęzycznego miesięcznika Polish Market.

Wróg publiczny numer jeden!

Rozejrzyj się wokół siebie. On jest niemal wszędzie, nawet jeśli nie zawsze jest to dla nas oczywiste. Bez niego nie byłoby możliwe lądowanie człowieka na Księżycu, ale i sobotni grill na działce. Kiedyś wychwalany pod niebiosa za swoje niezwykłe właściwości i wszechstronne zastosowanie, dzisiaj niemal na całym świecie powoli staje się… wrogiem publicznym numer jeden!


Plastik. Jest wszędzie i jest go coraz więcej. Szacuje się, że od okresu powojennego, gdy lawinowo wzrosła produkcja tworzyw sztucznych, wyprodukowano go aż ok. 9 miliardów ton! Niemal każdego dnia pojawiają się kolejne apele o to, by w końcu coś zrobić z rosnącą w błyskawicznym tempie górą plastikowych śmieci, które będą rozkładać się przez najbliższe nawet 1000 lat. Niektórzy liczą, że może do czyjejś wyobraźni przemówi rozmiar dryfującej na Oceanie Spokojnym wielkiej pacyficznej plamy śmieci, która jest już podobno trzykrotnie większa niż… Francja. Być może kogoś poruszy zdjęcie zakrwawionego żółwia morskiego, w którego nosie utkwiła plastikowa słomka. A może do bardziej zdecydowanych działań zmobilizują ostrzeżenia naukowców, że coraz więcej mikrocząsteczek tworzyw sztucznych przedostaje się do naszej żywności, a z nią… do naszych organizmów.

Oczywiście, nawet jeśli plastik - trochę nie ze swojej winy - zdobył wśród odpadów opinię „największego śmiecia świata”, to nikt nie jest na tyle naiwny, by twierdzić, że jesteśmy w stanie go całkowicie wyeliminować i zastąpić innymi materiałami. Strategie antyplastikowe opierają się więc raczej na podejściu „mini-max”, czyli ograniczeniu do minimum stosowania produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych i zwiększaniu do maksimum zbiórki i przetwarzania plastikowych odpadów. Co w praktyce oznacza „minimalizacja” przekonaliśmy się w Polsce na początku roku, gdy wszedł w życie zakaz wydawania w sklepach bezpłatnych jednorazowych toreb foliowych. W skali globu to żadna nowość. Podobne działania zostały wprowadzone już w ponad 40 krajach świata. Najbardziej radykalne prawo w tym zakresie obowiązuje zaś w... Kenii, gdzie za produkcję, sprzedaż lub nawet samo używanie „foliówek” grozi grzywna w wysokości prawie 40 tys. dolarów albo kara do 4 lat więzienia.

Czarna lista jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych jest jednak znacznie dłuższa. Plastikowe butelki, kubki i mieszadełka do napojów, patyczki kosmetyczne, sztućce, talerze, słomki czy też patyczki do balonów znalazły się ostatnio na celowniku Komisji Europejskiej, która kilka miesięcy temu zaproponowała, by były one produkowane z bardziej zrównoważonych materiałów albo nie były oferowane bezpłatnie. Inne popularne produkty - nawilżane chusteczki, podpaski higieniczne czy balony - powinny być zaś lepiej oznakowane, by jasno informować o obecności tworzyw sztucznych i szkodliwym wpływie na środowisko. W podobnym kierunku idą już zresztą niektóre kraje, choćby Wielka Brytania, która na początku roku wypowiedziała własną wojnę słomkom do napojów i patyczkom do uszu.


Trudno powiedzieć, czy te działania przyniosą jakiekolwiek wymierne rezultaty. Nawet jeśli tak, to na pewno nie od razu. A tymczasem góra plastikowych śmieci rośnie w zastraszającym tempie. Rozwiązaniem nie jest już z pewnością - do niedawna bardzo powszechne - wysyłanie odpadów do Chin, jednocześnie największego producenta, importera i przetwórcy tworzyw sztucznych. Szacuje się, że tylko w 2016 roku Państwo Środka sprowadziło z Europy, USA i Japonii ponad 7 mln ton plastikowych śmieci za kwotę przekraczającą miliard dolarów. Chiny nie chcą już jednak być globalnym wysypiskiem i od początku roku obowiązuje tam zakaz importu 24 rodzajów śmieci, w tym właśnie tworzyw sztucznych.

Nowa polityka Pekinu odbiła się zresztą rykoszetem nad Wisłą - w ciągu ostatnich miesięcy doszło do kilkudziesięciu pożarów wysypisk w Polsce. To wyjątkowo perfidny sposób, by pozbyć się zalegających śmieci i jednocześnie przygotować miejsce na nowe. Co się stało, to się nie odstanie. Ta sytuacja powinna jednak stać się dodatkowym impulsem, by zadbać o całościową politykę gospodarki odpadami zarówno w skali kraju, jak i poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego. Na pewno nie możemy się zadowolić tym, że przeciętny Polak produkuje nieco ponad ćwierć tony odpadów komunalnych rocznie, podczas gdy statystyczny Europejczyk - niemal pół tony.

Doskonale wiemy, że problem leży - zbyt często dosłownie - gdzie indziej, o czym z pewnością wielu z nas przekonało się podczas ostatnich górskich wędrówek, wycieczek do lasu czy wyjazdów nad jezioro... Ten problem jest w nas! I to my sami musimy więc się z nim uporać!

Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/


#Śmieci #Odpady #Wysypiska #Plastik #Gospodarka #ZamkniętyObieg #Segregacja #Recykling #Środowisko #OchronaŚrodowiska #Przyszłość #Rozwój #Bruksela #Strasburg #ParlamentEuropejski #KomisjaEuropejska #UE #UniaEuropejska #Europa #EPP #EPL #PlatformaObywatelska #PO #AdamSzejnfeld #PE #EPL #EPP #Wielkopolska #Polska
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
INN:Poland 0 0Sieć 5G to nie tylko szybszy Netflix. To również ochrona amazońskich lasów deszczowych
0 0To nie będą tanie święta. Polacy w tym roku będą musieli wydać krocie
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
INN:Poland 0 014 prostych sposobów na bardziej ekologiczne życie. Od tego warto zacząć

TYLKO W NATEMAT

0 0Nie możesz pojąć, dlaczego PiS stawia na Pawłowicz i Piotrowicza? Eliza Michalik ma teorię
0 0"Znów muszę bronić Polski". Patryk Jaki w swoim żywiole, sprawdziliśmy jego aktywność w PE
0 0Prof. Jerzy Bralczyk ocenił pierwsze posiedzenia nowego Sejmu
0 0"Kaczyński jest wam wdzięczny". Posłowie Lewicy wsparli PiS w ważnym głosowaniu
0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
0 0Ważył 900 gramów i... uratował życie swojego brata. Lekarze nazwali to cudem
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce