O autorze
Adam Szejnfeld – były radny, burmistrz, wiceminister gospodarki. Poseł III, IV, V, VI i VII kadencji Sejmu RP. Autor słynnego antybiurokratycznego i progospodarczego „Pakietu Szejnfelda”. Urodzony 13 listopada 1958r. w Kaliszu, mgr prawa – ukończył Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Wydział Prawa i Administracji, kierunek prawo. W przeszłości działacz społeczny i związkowy – w latach osiemdziesiątych członek legalnej i podziemnej ,,Solidarności”, internowany w więzieniach we Wronkach i w Gębarzewie. W latach 2007 – 2009 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki. W obecnej VII kadencji Sejmu jest przewodniczący Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw deregulacyjnych (wcześniej był przewodniczącym sejmowej Komisji Skarbu Państwa). Jest także członkiem Akademii Polskiego Sukcesu, Kapituły Konkursu „Teraz Polska”, Rady Programu „Polski Sukces” Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Kapituły „Fair Play” Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Cent For Future i Perły Polskiej Gospodarki anglojęzycznego miesięcznika Polish Market.

Pax Europaea

2012 rok. Dla bardzo wielu ekspertów, polityków, działaczy społecznych, filozofów i zwykłych obywateli, werdykt Komitetu Noblowskiego był ogromnym zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem. Dominowały głosy, iż Pokojową Nagrodę Nobla powinno się przyznawać za walkę i poświęcenie konkretnych ludzi czy indywidualnościom, które osobiście zdziałały coś naprawdę ważnego, a nie biurokratycznym instytucjom. A jednak. To najważniejsze wyróżnienie Komitet Noblowski przyznał właśnie Unii Europejskiej, aby podkreślić jej „wkład w działania na rzecz pokoju i pojednania, demokracji i praw człowieka, prowadzone w Europie od ponad sześćdziesięciu lat”.


Niestety, na co dzień nikt z nas o tym nie pamięta. Obchodzimy właśnie 15-lecie wstąpienia Polski do UE. W całym kraju odbywają się marsze, spotkania, happeningi, konferencje i dyskusje. Jednakże, w bardzo wielu przypadkach ich głównym przesłaniem są finansowe efekty naszego członkostwa, czyli dotacje oraz duże projekty infrastrukturalne. Oczywiście, są one ważne, bowiem pokazują obywatelom namacalne skutki naszej decyzji z czerwca 2003 r., które zmieniają nasze życie oraz życie naszych rodzin i społeczności na lepsze. Nie one są jednak najważniejsze. Godność, wolność, demokracja, równość, praworządność, prawa człowieka, pluralizm, tolerancja, sprawiedliwość, solidarność i niedyskryminacja to są wartości, które są fundamentem funkcjonowania Unii Europejskiej i naszego w niej członkostwa. Szczególnie teraz, gdy Europa targana jest nacjonalistycznymi sentymentami, trzeba o nich ciągle przypominać.


Spośród wszystkich tych idei, wartością jednak nadrzędną, która przyświecała ojcom założycielom Wspólnot Europejskich był pokój. Patrząc wstecz na całą historię naszego kontynentu, można z czystym sumieniem powiedzieć, że żyjemy w najdłuższym okresie bez wojen – plemiennych, etnicznych, lokalnych, regionalnych, religijnych czy narodowych. Dotąd cały czas, ktoś kogoś gdzieś bił, gwałcił, mordował. Także plądrował, rabował i podpalał. Aż nagle, aż teraz, zapanował Pax Europaea - ponad 70-letni okres pokoju wśród krajów Unii, kiedy ludzie nie muszą codziennie obawiać się o życie swoje i swoich bliskich, chować się miesiącami po piwnicach i lasach, głodować i uciekać przed łapankami bądź zsyłką do obozów pracy. Poza Wspólnotą, niestety nadal toczyły się na naszym kontynencie konflikty zbrojne, jak choćby wojna w byłej Jugosławii, secesja mołdawskiego Naddniestrza, czy rosyjska inwazja we Wschodniej Ukrainie. Lecz nie wśród państw członkowskich Unii Europejskiej! Tu trwa pokój.


Integracja europejska w dużym stopniu wymazała z pamięci zarówno koszmar II wojny światowej, jak i perspektywę zagrożenia ewentualnie przyszłą wojną. Wielu Europejczykom obecnie nawet przez myśl nie przechodzi, że u nas może wybuchnąć konflikt zbrojny, zwłaszcza na skalę międzynarodową. Unia Europejska daje bowiem gwarancję bezpieczeństwa i stabilizacji, nie tylko między państwami członkowskimi, ale także roztacza parasol ochronny na arenie międzynarodowej, osłaniając nas od konfliktów zewnętrznych z państwami trzecimi. Musimy o tym pamiętać i cenić tę najwyższą wartość, a właściwie dar Unii - pokój.


25 marca 2017 roku, w 60-lecie narodzin Unii Europejskiej 27 państw w niej zrzeszonych uchwaliło w Rzymie deklarację, o silnej woli trwania w solidarności europejskiej, którą rozpoczynają następujące słowa: „Sześćdziesiąt lat temu, doświadczeni tragedią dwóch wojen światowych, postanowiliśmy stworzyć silną więź i odbudować kontynent z popiołów. Zbudowaliśmy wyjątkową Unię o wspólnych instytucjach i mocnych wartościach, wspólnotę pokoju, wolności, demokracji, praw człowieka i praworządności, jedną z największych gospodarczych potęg zapewniającą niespotykany poziom ochrony socjalnej i dobrobytu”.

Pamiętajmy o tych słowach 8. i 9. maja, kiedy obchodzimy dwa bardzo ważne święta. Wywołującą smutną refleksję datę zakończenia II wojny światowej oraz radosny Dzień Europy. Te dwa dni symbolizują coś zupełnie na Starym Kontynencie fundamentalnego – zakończenie wojny i rozpoczęcie budowy najdłuższego okresu pokoju. Chrońmy i brońmy tej wartości. Pokoju. Nie jest on bowiem dany raz na zawsze, zwłaszcza kiedy państwa ze sobą nie współpracują, lecz nieuczciwie rywalizują. Jedynym sposobem na utrzymanie pokoju jest Unia. Silna, zintegrowana, wewnętrznie spójna i solidarna. Taką musimy ją budować. Nadal!


Adam Szejnfeld
Poseł do Parlamentu Europejskiego
www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
www.facebook.com/PoselSzejnfeld/
www.twitter.com/szejnfeld
www.instagram.com/szejnfeld/

#Pokój #WielkiWybór #KoalicjaEuropejska #100miliardówWięcej #ZepsuliCięPolsko #EUdlaPolski #PolskaWUE #Zostajemy #PolacyZaUE #PolesForEU #Euro #WspólnaWalutaEuro #StrefaEuro #MyChcemyUnii #RacjonalnaPolska #GorszySort #WolneSadyWolneWyboryWolnaPolska #EPP #EPL #PE #ParlamentEuropejski #PlatformaObywatelska #PO